Wyniki wyszukiwania dla słów: Amortyzacja podatkowa

He,he...
Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

> Na zlodzieju czapka gore AD. Ja tez pisze w pracy. Na wlasnym komputerze, we
> wlasnym biurze i na wlasnym kszesle. Nie wszyscy sa zlodziejami, nawet jak
> pisza w przerwie w pracy.

>>Zapomniales ze uzywajac 'swoje' przedmioty, ktore kupiles dla dzialalnosci
gospodarczej, sa odliczone z podatku, ich amortyzacja jest odliczona z
podatku, elekrycznosc i lokal jest odliczony z podatku, etc., etc. Tak wiec
trudno to pomiescic w definisji uczciwosci, jezeli ta miales na mysli...

>> Tak wiec masz racje ze na zlodzieju czapka gore... Szczegolnie ze mieszkasz
na Palestynczykom ukradzionej ziemi...

P.S. Kup sobie...krzeslo. Wygodniej sie na takim siedzi, anizeli na
takim...zydowskim 'kszesle'.


Gość portalu: A.D. napisał(a):

> Gość portalu: Tomek44 napisał(a):
>
> > Na zlodzieju czapka gore AD. Ja tez pisze w pracy. Na wlasnym komputerze,
> we
> > wlasnym biurze i na wlasnym kszesle. Nie wszyscy sa zlodziejami, nawet jak
>
> > pisza w przerwie w pracy.
>
> >>Zapomniales ze uzywajac 'swoje' przedmioty, ktore kupiles dla dzialalno
> sci
> gospodarczej, sa odliczone z podatku, ich amortyzacja jest odliczona z
> podatku, elekrycznosc i lokal jest odliczony z podatku, etc., etc. Tak wiec
> trudno to pomiescic w definisji uczciwosci, jezeli ta miales na mysli...
>
> >> Tak wiec masz racje ze na zlodzieju czapka gore... Szczegolnie ze mies
> zkasz
> na Palestynczykom ukradzionej ziemi...
>
> P.S. Kup sobie...krzeslo. Wygodniej sie na takim siedzi, anizeli na
> takim...zydowskim 'kszesle'.

Moja praca polega m.in. na prowadzeniu prac badawczych nad takim typem jak ty.
Wtracalski nie jest jedyny w swojej dzialalnosci.
Pierwsze wnioski juz mozna postawic. Cierpisz na swoistego rodzaju paranoje.
Jak juz pisalem powyzej. Masz zaburzenia na poziomie uczuc wyzszych, masz na
sumieniu jakies ohydztwo, ktore wplywa na twoje zachowanie i... reszte potem.
Przed zakonczeniem pracy nie bede ujawnial wynikow.

Panie Skrzypku.

Przed kilkudniową przerwą w bywaniu na forum
chciałbym odnieśc się do Pańskiej wypowiedzi.

Gość portalu: Skrzypek napisał(a):

>
> Witaj kimie-(skąd taki nick?)
> Praktyczna realizacja programu UPR mimo, że ta partia jest poza parlamentem z
> tego co wiem w ostatnim czasie zrobiła:
> 1. Uratowała Szmatexy - efekt ocalenie 70 tys miejsc pracy

> 2. Ocaliła taksówkarzy przed kasami fiskalnymi (koszt 3 tys dla wielu
> taksiarzy oznaczało to bezrobocie, a dla wszystkich podwyżkę cen, ponieważ
> kilku zapewne znajomych rządu produkuje te kasy)

To nie jest koszt 3000 zł , ponieważ połowę zwraca fiskus
i w najgorszym razie odzyskuje sie 19 % poprzez amortyzację.

> 3. W wielu miastach doprowadziłą do zaniachania poboru podatku od spadku i
> darowizn (skorzystały głównie wdowy i sieroty)
>
> A na gruncie lokalnyn najwięcej zrobił burmistrz Kamienia Pomorskiego Stefan
> Oleszczuk, doprowadzając umierające miasto do rozkwitu (obecnie jedno z
> najbogatszych miast na Pomorzu Zachodnim)

Zaglądnę na rekalmowana stronę.Jednak najważniejszym sprawdzianem
będą lokalne wybory.Jak wygracie w Kamieniu Pomorskim , to znaczy
że odniesliście sukces w administrowaniu.

Do przyszłego tygodnia

Andrzej

MERCEDES-BENZ A 140 - TEST 30 000 km
Wiele się zgadza z moimi sposrzeżeniami, ale dołożę nieco o moim
A 170 CDI Clasic(krótki) z lipca 2001:
-przy 19 tyś. km musiałem wymienić łącznik stabiliztora w
prawym przednim zawieszeniu ( stuki, łomot). ASO MERC pokrył
koszty, pomimo upływu 60 dni po gwarancji. Dziękuję za to
pięknie panu Paluchowi w Szopiennicach! To jest SOLIDNA FIRMA!
-wersja Classic jest "grzechotką", często trzeszczy i zgrzypi
w kokpicie, jakby wróble się pożywiały!
-średnie zużycie ON wychdzi około 4,2 do 4,6 ltr/1oo km przy
jednej osobie, jazdy mieszne, szybkości od miejskich po 160 km/h
na trasach do Wrocławia lub Krakowa czy Warszawy.
Koszt netto 1 ltr ON ( VAT i zaliczka podatku odliczone) wynosi
około 1,6 zł = około 7 zł na 100 km. TO JEST SUKCES!!!
W sumie : odliczjąc VAT i uzyski z amortyzacji, doliczając
koszty homologacji przy zakupie ( kratka) - jestem bardzo
zadowolony i jako kierowca i jako "posiadacz" Mercedesa.
Naprawdę przynosi prestiż i uznanie dla mojej kancelarii.
Chętnie nawiążę kontakt z osobą jeżdżącą także A 170 CDI .
scherp@poczta.fm


rafal.dominiak napisał:

> Witam ponownie!
> Dziekuje za wszystkie Wasze opinie.
> Daly do myslenia i to na pewno bardzo.
> Postaram sie rozjasnic jeszcze troche moja sytuacje.
> Mam 50.000 i chcialbym otworzyc wlasna dzialalnosc gospodarcza.
> Potrzebuje samochodu,ktory wytrzyma dluzszy okres eksploatacji i bedzie mi
> dobrze sluzyl.
> Stad tez chce wlasnie wziac kredyt na samochod a gotowke zainwetsowac.
> Jest to jedyne wyjscie gdzie nie musze wybierac-biznes czy samochod.
> A co do dlugosci kredytu-w PTF zawsze mozna kredyt splacic wczesniej,wiec na
to
>
> tez licze.A raty chce rozlozyc na 8 lat,zeby obciazenie miesieczne bylo
> stosunkowo niskie.Wiem,ze sporo przeplacilbym biorac auto na 8 lat,ale wydaje
> mi sie,ze jestem w stanie je splacic w 4,maxymalnie 5 lat.
> pozdrawiam i czekam na dalsze Wasze opinie
> Rafał

Sprawa się rozjaśnia :). Jeśli będzie firma, to polecam "kalkulatory finansowe"
na onecie. Dają naprawdę bardzo ciekawe wnioski. Moje własne doświadczenia:
jeśli będziesz miał stałe pieniądze w obrocie i podatek 40% polecam leasing.
Jeśli nie to polecam kredyt, zwłaszcza "balonowy" t.j. płacisz 20% wkładu
własnego i np. 15% w postaci ostatniej raty, lub przed terminem ostatniej raty
zmieniasz samochód i program ratalny jest "rolowany" na następny samochód. Nie
muszę wspominać, że samochód jest "ciężarowy" (podatek VAT). Acha, pamiętaj, że
wóz na raty ładnie się amortyzuje (na 3,5 roku) i po amortyzacji dobrze jest go
sprzedać, gdyż staje się mało "kosztotwórczy".
Pozdrawiam.

> a dlaczego polacy nie przybywaja tam z porsba o azyl? a co w nim normalenego?
> podatki jedne z najwiekszych na swiecie, nawet nokia przymierza sie by z
tamtad

za zimno :-))

>
> spieprzyc, od socjalistow co wlepiaja mandaty proporcjonalnie do placonych
> podatkow - wiekszego szczytu debilizmu nie slyszalem (mam pomysl zrobic
jeszcez

i jest jakos spokojniej na drogach

> progi podatkowe na mandaty, im wiekszy dochod tym proporcjonalnie wiecej
> placissz prog 1 np 1% prog 2- 3%...)
>
>
> > roznica jest w podatkach - bo rownie dobrze moze swoja glowe wozic samocho
> dem
> > mniejkszym, lub moze miec kierowce.
>
> przeczytaj sobie co to jest podatek VAT, jaka jest zasada... to na poczatek,
> potem mozemy dyskutowac

no to mozemy dyskutowac

> > nie, tylko w polsce sie uwaza im ze im wiekszy samochod tym lepszy pbywate
> l.
>
> tak, tylko w polsce, masz racje, ciekawe ze w stanach tak duzo sprzedaje sie
> mercedesy, bmw i RR. pewnie kupuja je kucharki i sprzatacze (bo to emigranci
z
> polski) a prezesi i prawnicy (amerykanie) jezdza saturnami i pontiakami gto

:-)) ciekawe spostrzezenie.

bez zartow - samochod za 20 000 euro mozna amortyzowac i odliczyc VAT - wiec w
czym problem? a jak chcesz drozsza limuzyne - to plac...skoro cie stac

Jak Ci rozwali jakis palant 1 opone i bedziesz musial po amortyzacji kupic
sobie dwie zupelnie nowiutkie opony, za to za wlasne pieniadze, to zapewne
zmienisz zdanie o zasadnosci amortyzacji. Jezeli chodzi o VAT to skad
wiadomosci, ze firma nie placi tego podatku. W kazdym wypadku jest to zmuszanie
do oszustwa lub do dokladania z wlasnej kieszeni do szkody, ktorej sie nie
zawinilo (lub nam tego nie udowodniono :-)

Gość portalu: Doki napisał(a):
> A dlaczego nie? Nie wiem dokladnie jakie obowiazuja w Polsce zasady
amortyzacji
> srodkow trwalych, ale mozesz spokojnie sprzedac firmowe auto wg jego wartosci
> ksiegowej. Powiedzmy, ze przyjmujesz amortyzacje liniowa na 5 lat. Wtedy auto
> 4-letnie warte jest (w ksiegach) 20% ceny nowego (bez VATu) i na tyle mozesz
> kupujacemu wystawic fakture (oczywiscie, tu dopisujesz VAT do ceny). Powiem
> wiecej, to nawet korzystne, bo nie realizujesz zysku na samochodzie, a po co
> firmie zysk? Od zysku trzeba placic podatki.

€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€u
Czy to znaczy,że auto 5-cioletnie możesz sprzedać za 0 złotych?
Nie,niestety musisz sprzedać po wartości rynkowej minus VAT,tzn.jeśli Twoje
auto jest warte w wycenie 10000 złotych sprzedajesz je za 8197zł netto +1803zł
VAT ,czyli za 10000 brutto.Różnicę księgową tznWartość netto - wartość wg
amortyzacji księgujesz w przychody(lub jeśli ujemna w straty).Podatek VAT w
wys.1803zł jest podatkiem należnym i podlega wpłacie do US

Firmy są na pewno inaczej traktowane, bo tam jest dokładna ksiegowość.
Pomijając świadome prowadzenie firmy w celu przekręcania "wszystkich na około",
to w każdej firmia kasa musi zgadzać się z wszystkimi dokumentami
ksiegowymi "co do grosza". Więc raczej nie ma możliwości, że inna jest cena na
fakturze, a inna zapłacona realnie (no może w małych "spółkach" lub
jednoosobowych działalnościach gospodarczych jest łatwiej o taki przekręcik).

Firma "amortyzuje" samochód, czyli co miesiąc odlicza ustaloną w odpowiedni
sposób kwotę (mówiąc potocznie "wrzuca w koszty") - mowię oczywiście
o przypadku, gdy firma jest właścicielem auta (auto nie jest w leasingu,
kredycie itp.). I tak powstaje wartość księgowa samochodu:
cena zakupu minus odliczona amortyzacja. Teraz sprzedając auto
"po wartości księgowej" firma nic nie płaci. Jeżeli sprzeda drożej,
to płaci podatek od różnicy ceny sprzedaży a wartości księgowej.
Nie wiem tylko, jak jest dokładnie, jeżeli sprzeda taniej.
Pewnie jakoś to księgują jako koszty, ale "głowy nie dam".
Osoba prywatna kupujaca samochód od firmy (na fakture VAT), nie płaci
2% podatku, tak jak w przypadku umowy cywilno-prawnej.

Jeżeli chodzi o osobę prywatną, to nie ma znaczanie z jakiego powodu
sprzedaje samochód wcześniej, niż po 6 mieś. Nie ważne jest, czy go
nie stać na ten samochód, czy wygrał w totka i chce szybko zmienić
na limuzyne, czy może trafił super okazję i potrzebuje szybko kasy.
Traktowany jest wtedy jak handlarz i płaci 19% ceny sprzedaży.

bert.d.s napisała:

nie ma amortyzacji i odsetek lecz jest inflacja,niestety

To rowniez nie ma znaczenia. Inflacja zjada pieniadze niezaleznie od tego, czy
leza w skarpecie, czy sa na koncie, czy zostaly utopione w samochodzie.

.. sa sposoby by inflacje oszukac, kup nieuzytki (maly podatek) nastepnie
zalesl go - po paru latach sprzedasz jako las - duzy zarobek .

Pierwszy raz kupilem w 1977 roku - mam do dzisiaj , zbudowalem na tym terenie
dom,-poniewaz daleko od glównej szosy i miasta = niski podatek od nieruchomosci
i wspaniale miejsce do mieszkania.
W sierpniu br.roku kupilem 19 ha mokradel - nikt pozamna ich nie chcial , cena:
smieszna summa - bedzie na tym las energetyczny , juz pertraktuje z Kommun´a
(gmina) o sadzonki i przyszle ceny ekopaliwa do kotlowni.

Pozatem masz racje , samochód to najgorsza "inwestycja" - nic nie traci na
wartosci równie szybko jak samochód , dlatego trzeba o ayto dbac by na dlugo
starczylo,by nie robic nastepnej "inwestycji" zbyt szybko. Pzdr.

Gość portalu: EDEK napisał(a):
>zyskowność netto wynosi może 0,5-1%,
>ale ktoś zapomina o tzw. zyskowności działalności handlowej - która w przypadku
>Społem jest na poziomie 40-60%; a zanim dojdziemy do pozycji zysk netto to po
> drodze mamy m.in. amortyzacje, wynagrodzenia, koszty energii, odsetki od
> kredytów,koszty zarządu, usługi obce itd.

Próbujesz tłumaczyć słabe firmy, dlaczego mają wyższe koszty niż najlepsze
firmy ? Te najlepsze też mają koszty typu : amortyzacja, wynagrodzenia, koszty
energii, odsetki od kredytów,koszty zarządu, usługi obce itd. - nietrafiona
argumentacja.

Przypomnę Ci, że temat zaczął się od stwierdzenia o rzekomo wyższych podatkach
od Społem. Napisałem, podatek dochodowy tego najbardziej zyskownego w Polsce
Społem wynosi od 0.09% do 0.19% wartości sprzedaży - a ceny nie różnią się o
0.09% lecz różnią o 40-60% !!! Jakieś wątpliwości co do przedstawionego
wyliczenia ?

amortyzacja
Witam,
2 lata temu kupiłam na swoją firmę auto dostawcze. Niestety, rozliczłam się
wówczas ryczałtowo, więc nie mogłam go zamortyzować (przynajmniej tak wynika
z moich informacji). W zeszłym roku przeszłam na ogólne zasady rozliczania,
ale moja księgowa nadal auto nie zostało zamortyzowane. W zeszłym roku
również je sprzedałam. Czy jest jakiś przepis/sposób na to, aby nie płacić
całego podatku dochodowego w tym wypadku? Czy jeśli ów samochód nie został
zamortyzowany, można go jakoś odliczyć?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za kompetentne odpowiedzi :)
Joanna

Po 6 miesiącach sprzedajesz bez podatku vat . 11100 jak napisałeś czy nawet
10000 nie będziesz mógł zaliczyć do kup bo środek trwały możezs odliczyć
jednorazowo jak nie przekracza 3500 , możesz go amortyzować albo prowadzić
ewidencję przebiegu pojazdu (ale wtedy nie odliczysz vat).Ajak będziesz
sprzedawał to napiszę co dalej.

to bardzo proste gdy nie kupi komputera to ma dochód 5000 zł i od niego musi
zapłacić podatek /19%/ a jeżeli kupi komputer za 5000 netoo to dochodu nie ma i
nie płaci nic

ps to coprawda nie jest takie proste bo jest jeszcze coś takiego jak
amortyzacja ale w można zastosować takie uproszczenie

Samochód z kratką, jak to jest?
w 2002r kupiłem na firmę samochód z kratką, tzw. ciężarowy. Dokonałem
odliczenia podatku vat. W tym roku w maju przepisy się zmieniły i nie można
już odliczać podatku vat np od paliwa czy napraw. Zdemontowałem więc kratkę i
zmieniłem homologację, teraz jest to samochód osobowy. Nadal jest na firmę i
nadal odliczam amortyzację i koszty, ale oczywiście bez Vat. Czy U.Skarbowy
może zażądać zwrotu podatku Vat dlatego, że zdemontowałem kratkę? Jak to jest?

Mogę pomoc w zakresie doradztw i formalnosci w zakresie francji,belgii i
luksemburga, mam wiedzei doswiadczenie, napisz z jakiego kraju masz klientow,
czy nie jest to praca zwiazana z wykonywaniem zawodu regulowanego, jak wyglada
amortyzacja urzadzen i w ogole ksiegowosc w polsce. We francji jest 10 zawodow
regulowanyc, w belgii 44, luksemburg stosuje glownie dyrektywy unijne w tym
zakresie co do francji sa ograniczenia formalne w zasadzie wynajmowania lokali
na ddg jak masz tak jak w polsce firme w mieszkanieu, to nie moga byc wizyty
uciazliwe dla lokatorow, moze to byc jedynie adres ksiegowo-formalny.Chodzi
tez o plany zagospodarowania przestrzennego, ogolnie wysoki tamtejszy zus to 40
proc docodu w porzednim roku podatkowym, korzystne jednak amortyzacje i odpisy
podatkowe. Belgia ma specyficzny sposob rozliczania, wiem w zasadzie o
wiekszosci krajow ue, ale wiecej i konkretniej na priva. Pozdrawiam.L

jeśli codzi o tą fakturę:50 zł
1. ile może kosztować dojazd 3zł
2. ile może kosztować ubezp zdrowotne chorobowe i emerytalne 12 zł
3. ile może kosztować utrzymanie obowiązkowego konta bankowego 20 zł/ mc
4. podatek Vat 3,5 zł
5. podatek dochodowy 9,50
6. nie wspomnę o amortyzacji śrubokrętów, noży, kombinerek, przyrządów
pomiarowych ubrań roboczych, czynszu za lokal i pominę zupełnie ryzyko zawodowe
7. podsumujmy :28 zł bez uwzględnienia konta bankowego i amortyzacji
przyjmijmy że zostało 28zł za przysłowiową godzinkę. zapomniałem,że co 5 lat
trzeba zdobyć uprawnienia ok 350zł. A na ten przykład wystarczy dentysta lub
ginekolog.

W związku z pomysłem Ministra Pola i jemu podobnych socjali proponuje
wprowadzenie podatku od:
- oddychania "świezym" powietrzem
- chodzenia po chodnikach (jako amortyzacja za zuzyte plyty chodnikowe)
- za jakąkolwiek Krytyke dotyczącą naszego wspaniałego, wprowadzajacego nas do
Unii ojca Leszka oraz jego rodziny , w tym dalszego kuzyna Romana J.
- za logiczne myślenie iż gdy ktoś sprzedał dom warty 200 tys za 400 tys to
prokuratura powinna go zdybać i osadzić "na Wałach"

czekam na wasze propozycje podatków, które pomogą pokryć tę cholerną dziurę
budżetową

pzdr.

ivica napisała:

> W związku z pomysłem Ministra Pola i jemu podobnych socjali proponuje
> wprowadzenie podatku od:
> - oddychania "świezym" powietrzem
> - chodzenia po chodnikach (jako amortyzacja za zuzyte plyty chodnikowe)
> - za jakąkolwiek Krytyke dotyczącą naszego wspaniałego, wprowadzajacego nas
do
> Unii ojca Leszka oraz jego rodziny , w tym dalszego kuzyna Romana J.
> - za logiczne myślenie iż gdy ktoś sprzedał dom warty 200 tys za 400 tys to
> prokuratura powinna go zdybać i osadzić "na Wałach"
>
> czekam na wasze propozycje podatków, które pomogą pokryć tę cholerną dziurę
> budżetową
>
> pzdr.

RE. może, by tak wprowadzić podatek od łapówek za okres czterech lat jakie
brało SLD w Bydgoszczy i innych miastach? Powracam do pomysłu szeroko
rozumianej abolicji!

pozdr. HUNT

BEBIAKU - jestem skołowana, pomóż!
Hej! Liczę na Twój bystry umysł, bo mój nie nadąża:
Odziedziczyłam jako spadkobierca I grupy spółdzielcze prawo własności do
lokalu o wart.rynkowej 160 tys. Podpisałam skarbówce cyrograf, że się nie
wymelduję żeby uniknąć podatku. Gdybym jednak musiała zapłacić (kupuję sobie
mieszkanie nowe i może się przemelduję),ile to by było, zważywszy, że:
- z wyroku sądu wynika że dzidziczę pół lokalu
- z decyzji spółdzielni mam prawo do 1/4 lokalu a 3/4 należy do głównego
lokatora
- skarbówka wyceniła lokal na 77 tys (odjęli amortyzację i Bóg wie co jeszcze)
i dla nich też jestem właścicielką połowy,
I teraz nie wiem czy opodatkować mam się od połowy (wyrok sądu), czy od 1/4
(mój udział według spółdzielni), od wartości rynkowej (160 tys), czy po
amortyzacji (77 tys)??? Dlaczego to jest takie pogięte?

Gość portalu: Peter napisał(a):

> Czytaj Zbysiu dokladnie. napisane ze podatek nie byl
> uwgledniony. Prawie zawsze podaje sie zysk brutto z inwestycji.
> W jakiej ktos jest grupie podatkowej to juz idywidualna sprawa.
> Nie biore pod uwage ze mozna sie z fiskusem rozliczac ryczaltowo
> na 8,5 % od przychodu co nie jest zawsze korzystne.

Nie zawsze MOŻLIWE bo pow 4.000 euro wynosi on 20% a to juz inna bajka -
pozatym nie ma wówczas amortyzacji!!
Pozdrawiam

O ile się orientuję (a wynajmuję mieszkanie i pytałem w U.S.) rozliczać się można dwojako. Albo na zasadach ogólnych, składając zeznanie co miesiąc i obliczając odpowiednio należność podatkową przy uwzględnieniu przychodów i kosztów, amortyzacji itd itp, co jest nieco upierdliwe, albo też można ryczałtem, płacąc co miesiąc chyba 8,5% PRZYCHODU bez możliwości odliczania kosztów, ale nie trzeba składać żadnego PITa. Ja mam zwykłe zlecenie stałe z banku. Jak to się rozlicza na koniec roku, tego nie wiem, bo to pierwszy rok w którym wprowadzono możliwość takiego rozliczania wynajmu.
Wydaje mi się, że księgowa radząc ujawnić fakt wynajmowania i dochody z niego dopiero na koniec roku była w błędzie. Współczuję, jeśli Urząd się do tego przyczepi.

"przeliczajac okazuje sie, ze
zaplacilbym dosc spora sume podatku, nieadekwatna do dochodu (potracajac koszty
uzyskania). "
nie zrozumiałem:(
owszem uwzględniając pełne koszty (amortyzacja a szczegolnie koszty finansowe!)
ryczałt jest zdecydowanie mniej opłacalny ale jełsi mieszkanie nie jest
finansowane kredytem to jest mniej więcej to samo moim zdaniem
albo źle policzyłem:( (nie uwzględniałem np podatku od nieruchomości jako ze ni
ebyłem pewien czy podatki stanowią koszt)
ale jelsi źle policzyłem i okaże sięża paierkowa robota jest warta ze 100 zł to
zmienię od stycznia formę opodatkowania
pozdrawiam
P.S. mógłbyś upublicznić wyliczenia?

też są inne powody
Wiele firm buduje tego typu obiekty jako inwestor-właściciel głownie wtedy gdy
posiada nadwyżki finansowe w danym roku, czy dekadzie, a nie chce płacić od
nich podatku. Wtedy może wliczyć sobie budynek jako koszty w formie
amortyzacji. Dzięki temu płaci mniejsze podatki przez wiele lat. Dodatkowo
uzyskuje wpływy z najmu części pow. której sam nie wykorzystuje. Dodatkowo jest
to forma zabezpieczenia finansowego - taki obiekt wraz z nieruchomością jest
optymalną formą zastawu pod kredyt w przypadku nagłych kłopotów.

Jednak są też pewnie minusy - np. każdego roku płaci się podatek od
nieruchomości.

Vatu rzeczywiście nie odliczysz jeśli nie jesteś płatnikiem. Ja wzięłam nowy samochód w leasing i wtedy całą ratę miesięczną (oraz pierwszą wpłatę) wliczasz sobie w koszty uzyskania przychodu. Nie musisz wtedy zajmować się amortyzacją gdyż spada to na leasingodawcę. W moim przypadku bardzo się to opłaciło, właściwie zamiast płacić podatek płaciłam ratę leasingową. Właśnie 3 tyg temu wzięłam kolejny samochód w leasing gdyż po zakończeniu poprzedniej umowy moje podatki znów niemiłosiernie wzrosły.

prośba o malutkie tłumaczenie bo nie potrafię :(
Potrzebuję do pracy dyplomowej a nie potrafię sama przetłumaczyć.
Bardzo proszę o pomoc kogoś dobrze znającego angielski.
Trochę przetłumaczyłam i znalazłam w różnych źródłach.
1. Aktywa z ang.
2. Amortyzacja z ang.
3. Dochodowy z ang.
4. Dodatnie z ang.
5. Dyrektywa z ang. Directive
6. Europejska z ang. European
7. Finansowe z ang. Financial
8. Globalizacja z ang.
9. Harmonizacja z ang. Harmonization
10. Interpretacja z ang. Interpretations
11. Komitet z ang. Committee
12. Konceptualne z ang.
13. Międzynarodowy z ang. International
14. Należność z ang.
15. Odroczony z ang.
16. Operacyjny z ang. Operating
17. Pasywa z ang.
18. Pierwszy z ang. First
19. Podatek z ang. Rate
20. Przychód z ang.
21. Rachunkowości z ang. Accounting
22. Rezerwy z ang.
23. Różnice z ang.
24. Sprawozdanie z ang.
25. Standardy z ang. Standards
26. Ujemne ang.
27. Ujmowanie z ang.
28. Unia z ang.
29. Wycena z ang.
30. Założenia z ang.
31. Zasady z ang. Principles
32. Zobowiązania z ang.

Z góry dziękuję za pomoc.
Ewa

> 1. Aktywa z ang.
assets
> 2. Amortyzacja z ang.
depreciation
> 3. Dochodowy z ang.
jeśli podatek to income (tax)
> 4. Dodatnie z ang.
ale co?
> 5. Dyrektywa z ang. Directive
> 6. Europejska z ang. European
> 7. Finansowe z ang. Financial
> 8. Globalizacja z ang.
pewnie globalisation
> 9. Harmonizacja z ang. Harmonization
> 10. Interpretacja z ang. Interpretations
jeśli jedna to interpretation
> 11. Komitet z ang. Committee
> 12. Konceptualne z ang.
chgw
> 13. Międzynarodowy z ang. International
> 14. Należność z ang.
receivables
> 15. Odroczony z ang.
deferred
> 16. Operacyjny z ang. Operating
> 17. Pasywa z ang.
liabilities
> 18. Pierwszy z ang. First
> 19. Podatek z ang. Rate
raczej nie: tax, ew. taxation, tax rate (samo rate to tak jak wysokość)
> 20. Przychód z ang.
nigdy nie pamiętam: albo imcome albo profit, chyba to drugie czyli zysk
> 21. Rachunkowości z ang. Accounting
> 22. Rezerwy z ang.
reserves albo provisions, zależy jakie rezerwy
> 23. Różnice z ang.
differences
> 24. Sprawozdanie z ang.
report
> 25. Standardy z ang. Standards
> 26. Ujemne ang.
negative
> 27. Ujmowanie z ang.
???
> 28. Unia z ang.
no union chyba, nie było w słowniku?
> 29. Wycena z ang.
valuation
> 30. Założenia z ang.
assumptions
> 31. Zasady z ang. Principles
> 32. Zobowiązania z ang.
payables

Witam,
Ad.1 Podstawą obliczenia amortyzacji są jedynie składniki aktywów trwałych.
Majątek obrotowy nie podlega amortyzacji. Amortyzacja jest to bowiem rozłożenie
w czasie wartości zużycia środka trwałego. Jest ona sposobem odpisywania w
koszty działalności przedsiębiorstwa wydatków związanych z nabyciem tych
elementów majątku trwałego, które są zużywane w trakcie prowadzonej
działalności gospodarczej w dłuższym okresie czasu. Systematyczne odpisy
amortyzacyjne powinny odzwierciedlać stopień zużycia majątku trwałego w czasie.
Ad.2
Należy tu dokonać rozróżnienia czy mamy do czynienie ze spółkami prawa
handlowego prowadzącymi pełną księgowość czy też z osobami fizycznymi
prowadzącymi działalność gospodarczą (ewentualnie ze spółkami cywilnymi osób
fizycznych). W pierwszym przypadku zysk netto (czyli już po odprowadzeniu
należnego podatku dochodowego) może zostać zadysponowany zgodnie z zasadami
przyjętymi w spółce czyli np. może zostać przeznaczony na dywidendę lub nagrody
z zysku dla pracowników. Zarząd spółki może także przeznaczyć zysk na
zwiększenie kapitału zapasowego czy rezerwowego.
W drugim przypadku cały dochód po opodatkowaniu jest zyskiem właściciela
przedsiębiorstwa i stanowi podstawę do prowadzenia dalszej działalności firmy.

Dotacja dla bezrob. na rozp. dział. - przychód?
Przyznano mi właśnie z Urzędu Pracy bezzwrotną dotację dla bezrobotnych na
rozpoczęcie działalności gospodarczej w wysokości 11.100 zł. Mam wobec tego
pytanie, czy w świetle obowiązujących przepisów prawnych muszę zapłacić od tej
dotacji podatek? Czy mogę odliczyć VAT? Mam również problem, w jaki sposób
zaksięgować otrzymanie tej dotacji oraz jak w tej sytuacji zrobić remanent
początkowy firmy. Rozumiem, że w przypadku niepłacenia podatku za dotację nie
mogę dokonywać odpisów amortyzacyjnych odnośnie zakupionego sprzętu i przyrządów?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Jeżeli chodzi o dotację z Urzędu Pracy, obawiam się, że nie znajdzie Pan
jednoznacznej odpowiedzi w sprawie konieczności odprowadzenia podatku od
otrzymanej dotacji i co za tym idzie zaksięgowania dotacji jako przychodu.
Proponuje zwrócić się bezpośrednio do właściwego Urzędu Skarbowego o
ustosunkowanie się do własnej propozycji rozwiązania kwestii podatku od dotacji.
Rozpoczęcie działalności następuje w momencie wystawienia faktury i uzyskania
przychodu. Inwentaryzacja w zakresie obrotu towarami przeprowadzana jest w
cenach netto (w przypadku płacenia VAT) lub cenach brutto w miesiącu
poprzedzającym otrzymanie przychodu. Amortyzację rozlicza się od środków
trwałych o wartości netto powyżej 20 tys. zł. Zakupy do 20 tys. zł z reguły od
razu wpisuje się w koszty. Może Pan oczywiście zrobić odpisy amortyzacyjne
wyposażenia według uznania (jeżeli będzie Pan wykorzystywał wyposażenie w
firmie przez dłuższy okres). Polecam lekturę ustawy o podatku dochodowym osób
fizycznych.

Przy leasingu samochodu osobowego można rozliczyć podatek VAT do wysokości 50%
nie więcej niż 5.000 PLN. Co jest bardziej atrakcyjne leasing finansowy czy
operacyjny? - odpowiedź na to pytanie zależy od stosowanej przez Klienta
strategii w zakresie polityki podatkowej i amortyzacji. Większość Klientów
zawiera umowy na leasing pojazdów w ramach leasingu operacyjnego - dzięki temu
Klient korzysta z tarczy podatkowej.

mialem racje - nie bedzie wspolnego opodatkowania
w jednym z wczesniejszych postow napisale

"Aby ograniczyc straty budzetu proponuje ministrowi finansow.
- zlikwidowac amortyzacje w firmach
- wprowadzic zapis by koszty musialy uzyskac akceptacje USu zanim zostana
wprowadzone w ksiegi
- zlikwidowac wspolne opodatkowanie malzenst"

To mial byc zart, lecz wszyscy dobrze wiemy, ze jednym z ostatnich obszarow skad budzet moze naciac kase to
wlasnie wspolneg opodatkowanie malzonkow. Bylo oczywiste, ze Kolodce przede wszystkich chodzilo o
zlikwidowanie tej ulgi a nie "uproszczenie" systemu podatkowego. Mamy kilka konsekwencji.
- budzet zaoszczedzi co najmniej 2 mld zlotych
- nasz kraj poprawi statystyke osob zamoznych - chodzi o statystyki osob z najwyzszego progu podatkowego
- w ciagu 2 lat padnie popyt

Oczywiscie moga byc tez "plusy":
- ludzie zdeterminowani faktem, ze majac mniej kasy a pewnie zyjac na kredyt beda musieli znalezc robote co
zmniejszy statystyke bezrobocia
- moga emigrowac - jak wiemy (tu serio:) do polskiego budzetu splywa co roku ok. 6 mld zl od polonusow

Gość portalu: bajka napisał(a):

> inwestycje to miejsca pracy.
> Obecnie mamy tak:
> wymieniamy maszynę starą na nową i płacimy bajoński podatek od
> sprzedanej maszyny a nową wpisujemy na tak zwaną amortyzację,...
> czyli czekaj tatka latka,a moze kiedyś wpiszesz ją w koszty

Napisz coś więcej bo po tym co napisałeś trudno wyrokować co ci dolega.

Gość portalu: łysy napisał(a):

> Gość portalu: bajka napisał(a):
>
> > inwestycje to miejsca pracy.
> > Obecnie mamy tak:
> > wymieniamy maszynę starą na nową i płacimy bajoński podatek od
> > sprzedanej maszyny a nową wpisujemy na tak zwaną amortyzację,...
> > czyli czekaj tatka latka,a moze kiedyś wpiszesz ją w koszty
>
> Napisz coś więcej bo po tym co napisałeś trudno wyrokować co ci dolega.

Zabierasz glos na tematy, na ktorych sie nie znasz. O tym jednoznacznie
swiadczy Twoja odpowiedz!

Gość portalu: emes napisał(a):

> Gość portalu: łysy napisał(a):
>
> > Gość portalu: bajka napisał(a):
> >
> > > inwestycje to miejsca pracy.
> > > Obecnie mamy tak:
> > > wymieniamy maszynę starą na nową i płacimy bajoński podatek od
> > > sprzedanej maszyny a nową wpisujemy na tak zwaną amortyzację,...
> > > czyli czekaj tatka latka,a moze kiedyś wpiszesz ją w koszty
> >
> > Napisz coś więcej bo po tym co napisałeś trudno wyrokować co ci dolega.
>
>
> Zabierasz glos na tematy, na ktorych sie nie znasz. O tym jednoznacznie
> swiadczy Twoja odpowiedz!

Ty oczywiście znasz sie na wszystkim tylko jak ci ktoś udowodni twoją niewiedzę
lub kłamstwo urywasz dyskusje i popisujesz się swoją mądrością na nowym wątku.
Gośc pisze takie bajki że aż przykro czytać . Rozumiem że ty idąc mu w sukurs
rozumek masz podobnej wielkości co on.

Poddaje sie
Gość portalu: łysy napisał(a):

> Gość portalu: emes napisał(a):
>
> > Gość portalu: łysy napisał(a):
> >
> > > Gość portalu: bajka napisał(a):
> > >
> > > > inwestycje to miejsca pracy.
> > > > Obecnie mamy tak:
> > > > wymieniamy maszynę starą na nową i płacimy bajoński podatek od
> > > > sprzedanej maszyny a nową wpisujemy na tak zwaną amortyzację,...
> > > > czyli czekaj tatka latka,a moze kiedyś wpiszesz ją w koszty
> > >
> > > Napisz coś więcej bo po tym co napisałeś trudno wyrokować co ci doleg
> a.
> >
> >
> > Zabierasz glos na tematy, na ktorych sie nie znasz. O tym jednoznacznie
> > swiadczy Twoja odpowiedz!
>
> Ty oczywiście znasz sie na wszystkim tylko jak ci ktoś udowodni twoją
niewiedzę
>
> lub kłamstwo urywasz dyskusje i popisujesz się swoją mądrością na nowym wątku.
> Gośc pisze takie bajki że aż przykro czytać . Rozumiem że ty idąc mu w sukurs
> rozumek masz podobnej wielkości co on.

Zagiales mnie! Posypuje glowe popiolem i zaszywam sie w swoim kaciku.

Ale zaraz, czy Ty przypadkiem tez nie piszesz w roznych watkach? Zmieniasz
watek jak ktos Cie zagnie, czy jak uwazasz temat za wyczerpany?

Nie rozumiem, jak nizszy podatek napedzi w przyszlosci
leasing?To, ze w tym roku to rozumiem, ale za rok?Jesli mam
placic podatek 40% tu oplaca mi sie wchodzic w leasing, ale
jesli bede mogl placic te 19%, to po co mi leasing, skoro poza
krotszym czasem amortyzacji, place nominalnie wiecej, bo te19%
plus marza leasingodawcy?

Tutaj autor się myli art 24, nalezy dokładnie przeeczytać. W art
24 powiększamy różnice jest tu mowa o powiększeniu różnicy
czyli . Art 24 mówi że dochodem ze zbycia jest róznica pomiędzy
wartością sprzedaży a wartościa początkową powiekszona o
dokaonane odpisy amortyzacyjne, czyli powiekszamy róznice, a nie
wartość pocżątkową.
Pozdrawiam
Doradca podatkowy Tomasz Kurcin wpis 09958 mail
kurcin.9958@nettax.com.pl

podatek a amortyzacja
Witam,
2 lata temu kupiłam na swoją firmę auto dostawcze. Niestety, rozliczłam się
wówczas ryczałtowo, więc nie mogłam go zamortyzować (przynajmniej tak wynika
z moich informacji). W zeszłym roku przeszłam na ogólne zasady rozliczania,
ale moja księgowa nadal auto nie zostało zamortyzowane. W zeszłym roku
również je sprzedałam. Czy jest jakiś przepis/sposób na to, aby nie płacić
całego podatku dochodowego w tym wypadku? Czy jeśli ów samochód nie został
zamortyzowany, można go jakoś odliczyć?
Pozdrawiam,
Joanna

Wkurza mnie, że na sprawę supermarketów niektórzy patrzą tak jednostronnie
(np. PITAGOR). Pisząc o niepłaceniu podatków miał na myśli oczywiście podatek
dochodowy. Że supermarkety go nie płacą zbytnio mnie nie dziwi. Poniosły
przecież na starcie bardzo duże koszty na ich wybudowanie. Pisano np. że M1 w
Radomiu kosztował ok. 130 mln zł, więc amortyzacja tej kwoty stanowi pokażny
udział w kosztach ich funkcjonowania. Do tego dochodzą rzeczywiście ulgi w
podatku z racji wielkości zainwestowanych kwot - ale to dotyczyło wszystkich
podmiotów bez względu na ich pochodzenie. Wystarczylo zainwestować parę mln
EURO i ulga należała sie z mocy prawa.
Ale podatek dochodowy to nie wszystko - supermarkety płacą podatki gruntowe,
od nieruchomości, całkiem spory VAT i podatek akcyzowy.
Dodam, że zsumowane zatrudnienie w handlu w Radomiu po wybudowaniu
supermarketów - WZROSŁO!!!
Tak więc mijają się z prawdą twierdzenia drobnych kupców o znacznym spadku
zatrudnienia spowodowanym powstaniem supermarketów.
Pozdrawiam

Außerplanmäßige Abschreibungen
zwykle odpisy amortyzacyjne mozna bilansowac wedlug konkretnego planu (np.:
linear, degrssiv). W prawie podatkowym uzywa sie "Absetzung für Abnutzung" w
skrocie AfA. Odpisy mozliwe sa w rocznym turnusie na podstawie AfA-Tabelle. W
ten sposob rozklada sie koszty zakupu "na lata". Odpisy sa generalnie rozumiane
jako wydatki i dlatego zmniejszaja zysk.

Tyle w skrocie o odpisach.

Teraz Außerplanmäßig :-)

wg § 253 (2) HGB mozna odpisac pozaplanowo aktywa kapitalowe tak aby
odzwierciedlic ich aktualna (najnizsza) wartosc.

Wyobraz sobie, ze masz w firmie chlodnie kontenerowe ktore splonely.
No chlodnie byly "prawie nowki" ale jak splonely to nie sa juz wiele warte!
Swita? Podobnie rzecz ma sie jesli np.: chlodni nie bedziesz wiecej potrzebowal
bo np.: ta czesc Firmy zostala sprzedana.

To tyle na tyle. Niestety nie znam na tyle polskiego, zeby ci tekst
przetlumaczyc, ale mysle ze cos wymyslisz.

Pzdr

Q.

PS
Ahh ... jeszcze jedno! Ten pozaplanowy odpis nie oznacza ze nie mozesz w danym
okresie obrachunkowym "zrobic" normalnego odpisu!

To prawda programu PISu nie "kumam" jak to napisałes. Kumam tylko to co jest
zwiazane z prowadzeniem firmy a program PISu to belkot... sprawniejsza
amortyzacja ok ale po co znowu te socjalistyczne ulgi i zwroty? Ja chce podatek
liniowy najlepiej 15 % i niski VAT naprawde niski. Nie chce placic ogronego
ZUSu z którego i tak na starosc dostane kilkaset zł a palce tyle ze po roku
pracownicy by mieli samochód. Nie interesuje mnie wyborcza propaganda PISu
skierowana do emerytów i biednej czesci kraju bo ja nikomu nic nie daje a i
mnie nikt nigdy nic nie dał..nigdy. Pamietaj ze na 100 firm powstałych w 1990
roku zostałay 2 i ciekawe czy PIS polityka socjalna to zmieni? To jest dobra
partia jesli chodzi o egzekwowanie prawa ale na gospodarce sie nie zna co juz
pokazała np. w Warszawie

daje pomysly ministrowi finansow
Proponuje w ramach szukania dodatkowych pieniedzy do kasy urzedniczej poszerzyc nowy projekt
podatkowy o nastepujace punkty.
- zniesienie amortyzacji w firmach.
- zniesienie wspolnego opodatkowania malzonkow - dodatkowa korzysc, wzrasta liczba ludzi
bogatych wpadajacych w 50% prog podatkowy
- kwartalna akceptacja kosztow w firmie przez lokalny Urzad Skarbowy (pamietajcie, nazwe urzedu
nalezy pisac z duzych, aby nie pomniejszac znaczenia urzedu)

Obiecanki cacanki a głupiemu radość!
Obietnice przedwyborcze Kaczora:
- dotowane paliwo rolnicze
- 3 mln mieszkań
- dożywianie głodnych dzieci w szkołach
- obniżka podatku dochodowego
- ulgi kwotowe na dzieci
- przyspieszona amortyzacja dla PITowców
- ulgi na każde nowe miejsce pracy dla CITowców
- ubezpieczenie od bezrobocia (6% od dochodu)
- usztywnienie kodeksu pracy
- dotacje do stoczni
- zatrzymanie prywatyzacji
- dodatkowe dotacje dla PKP
- finansowanie służby zdrowia z budżetu
- zmniejszenie bezrobocia
- zatrzymanie reformy KRUS
- weto dla podatku dochodowego w rolnictwie
PS
Skopiowane z forum kraj.

VAT 0% odnosi sie do TPSA a nie abonenta
Gość portalu: Bucek napisał(a):

> A ja się zastanawiam przede wszystkim nad tym jak ma się
omawiany
> artykuł do zagadnienia rzetelności dziennikarskiej. Bo ja sobie
> wchodzę na stronę
www.telekomunikacja.pl/cenniki/cmut.pdf
> i co widzę? Podatek VAT 22% jak wół. Więc albo autor, albo
> TP S.A. w swoim cenniku kłamie. Chyba, że jest inna możliwość?

Ja zrozumialem tekst tak, ze istnieje nie do konca wyjasniona
sprawa, czy OPERATOR (TPSA czy inny) ma odprowadzac VAT za
to co zaplaci zagranicznemu operatorowi za polaczenie poza
granicami Polski (czyli usluga nie jest wykonana w PL).

Ta suma jest tylko jedna ze skladowych kosztow TPSA (czy innego
polskiego operatora) i jesli operator musi placic za to VAT, to
koszta ZA TA czesc sa (o 21%) wyzsze.

Na cene uslugi pod tytulem "rozmowa zagraniczna" skladaja sie
miedzy innymi wydatki operatora (w tym ten opisany powyzej) plus
amortyzacja sprzetu, .... plus haracz :-)

Ze abonent placi za cala cene tej uslugi VAT jest zrozumiale.

> Z podobnymi kwiatkami spotykam się w prawie każdym tekście
>
> wybiórczej w dziedzinach, którymi się interesuję. Tekstów
>
> z innych dziedzin nie jestem w stanie ocenić, bo się nie znam.

Lopez, zanim napiszesz o kims ze pisze bzdury przestan sam je pisac:
koszty odpisywane sa wszedzie NIE od podatku tylko od PODSTAWY opodatkowania.
podatek z kolei w Polsce jerst placony NIE od obrotu tylko od ZYSKU brutto (po
kosztach).
Spolki z o.o. placa wiec 19% od podstawy (po odliczeniu plac, energii, zuzytych
materialow, napraw, amortyzacji etc.)
Moga wiec zaoszczedzic maksymalnie 19% od "lewej" faktury (netto)
Jednynie ktos, kto rozlicza sie wg. zasad ogolnych (max. 40%) moze te 40%
zaoszczedzic. Nie pisz wiec bzdur tylko idz do szkoly i ja zakoncz. Pomyslnie,
ale nie na kolejarska troje.
Mysl - to nie boli.

Niestety, autor artykułu zapomniał, że dla US wytyczną są jedynie przepisy
skarbowe, a jeśli występuje jakakolwiek niespójność z innymi przepisami (a
takich niespójności jest mnóstwo) to nadrzędna jest wykładnia tych pierwszych.
Najlepszym przykładem jest zasada podwójnej księgowości, poniewaz dla US zasady
amortyzacji czy wycena to zupełnie inny świat, oderwany od realiów. Jak długo w
prawie podatkowym nie pojawi się definicja zaliczająca Internet do środków
masowego przekazu, tak długo urzędnicy są górą w kwestii konkursów i żadne
apelowanie do zdrowego rozsądku a nawet wypowiedź ministra dla prasy niczego nie
zmieni.

Zielone światło dla przedsiebiorców jest fikcją. Śmiem twierdzić że od roku
1994 bez względu na ekipę rządzącą możliwości zmniejszają się. Na własnym
przykładzie [ a prowadzę dz. gospodarczą od 1989 r. ] mogę to udowodnić.
Nieprawdą jest że ryczałt od przychodów ewidencjonowanych jest bardziej podatny
na oszustwa podatkowe. Moja firma jest typową firmą usługową o niewielkim
zatrudnieniu, płacę 8,5% od przychodu, jest to znacznie więcej niż 19% od
dochodu. Wykonuję prace tylko dla dużych firm i instytucji, po przetargach i
negocjaciach. 100% płatności idzie przelewami przez banki. Rachunek jest
prosty, brak odpisów, strat, do tego dochodzi VAT 22%, w moim przypadku płacony
w aż w 80% [ niewielki zakup materiałów] brak mozliwości zmniejszenia go.
Czysty zysk dla fiskusa.Ponad to prosta ksiegowość.
W roku 2004, łacznie odprowadziłem do kasy państwa 30 000 zł.pod ryczałtowego i
95 000 zł. VAT-u. Od nowego roku bedę zmuszony przejść na podatek liniowy 19%,
zacznę amortyzować samochody, sprzęt, nowe niezbędne środki trwałe , liczę że
podatek dochodowy spadnnie mi o 40%. Mimo to wolał bym ryczałt, prostsza
księgowość i jest czas na pracę efektywną. Ten pomysł to krok wstecz .

"Większe" przedsiebiorstwa z dochodami 2200 !
2200,- to tzw. dochód podatkowy a nie bilansowy ! Nie uwzględnia kosztów
niesciągalnych należności , odsetek płaconych budżetowi , amortyzacji samochodu
osobowego używanego do celów służbowych , realnego zużycia maszyn i
kilkudziesięciu innych rzeczywistych kosztów ponoszonych przez podatnika.

600zł x 4 soboty w miesiacu = 2400zł
minus ZUS ok. - 815zł
minus podatek - 200zł
Koszty paliwa - 200zł
Koszty kaset, płyt DVD - 200zł
Prąd, amortyzacja sprzętu - 200zł
Razem koszty: 1615zł
Na czysto zostaje: ok 800zł
Cały miesiąc pracuje, bo w weekendy filmuje, cały tydzień montuje, wszystko za
800zł na ręke, to wedlug mnie cos nie tak !!!

Gratuluje wyboru kamerzysty, jak wejdzie HD, to biedak odpadnie, bo inni co
biora 3x tyle sie rozwina, kupia sprzet a on bedzie dalej krecil za 600 ;)

Chyba ze robi na czarno, to tylko mozna podac namiar do Urzedu Skarbowego lub do
Policji Skarbowej.

pozdr
JaCieNieWidze ;)

brak amortyzacji - co z podatkiem?
Witam,
Mam taki problem. 2 lata temu kupiłam na swoją firmę auto dostawcze.
Niestety, rozliczłam się wówczas ryczałtowo, więc nie mogłam go zamortyzować
(przynajmniej tak wynika z moich informacji). W zeszłym roku przeszłam na
ogólne zasady rozliczania, ale moja księgowa nadal auto nie zostało
zamortyzowane. W zeszłym roku również je sprzedałam. Czy jest jakiś
przepis/sposób na to, aby nie płacić całego podatku dochodowego w tym
wypadku? Czy jeśli ów samochód nie został zamortyzowany, można go jakoś
odliczyć?
Pozdrawiam,
Joanna

elka47 napisała:

> Jak naliczać amortyzację lokalu użytkowego w najmie.Osoba która wynajmuje nie
> prowadzi działalności a amortyzacja będzie stanowiła koszt uzyskania
> przychodu z najmu w rozliczeniu PIT-36/??

Istnieje uproszczona metoda zgodnie z art.22g ust.10 - jako iloczyn metrów
kwadratowych wynajmowanej powierzchni użytkowej (równej tej, dla której ustala
sie podatek od nieruchomości) i kwoty 988 zł (rocznie).
Tak ustalone koszty mozna ująć w PIT.

Radosław Gumułka

Xurku,

Czy ten samochod to dla Ciebie?

Alert: zakladam czapke ksiegowego:-)))))

Zastanawialas sie nad podatkiem? Mam podobna sytuacje. W Irlandii samochod
sluzbowy to benefit in kind. Placi sie podatek dochodowy od wartosci samochodu.
Przez trzy lata placisz podatek od ceny zakupu, a nie od amortyzacji.
Mi taniej wyszlo miec "car allowance" - jezdze swoim, a firme obciazam kosztami
paliwa (nie obchodzi mnie ile moj samochod pali) i raz do roku service. W ten
sposob jezdze czym chce i wymieniam kiedy chce, a i place mniejszy podatek
dochodowy. W przypadku mojego samochodu podatek dochodowy bylby okolo €4000 na
rok - rownie dobrze moge placic kredyt za samochod i miec placone paliwo przez
firme. Wychodzi taniej.

Przekalkuluj wszystko i sprawdz co Ci sie bardziej oplaca.

Lease - finansowo sklada sie z 2 czesci
1 - miesieczna oplata
2 - future value - czyli ile wart.

Przy tej samie cenie wyjsciowej im wyzsza cena koncowa tym nizszy miesieczny
payment (no chyba ze cie kreca na %)
z mojego doswiadczenia wynika ze w nowych modelach ta koncowa value jest wyzsza
niz w starszych wiec i miesieczna oplata jest troch e nizsza. Oni maja
nadzieje ze autko sie spodoba i bedzie warte wiecej niz te stare. Ale z reguly
jest tak ze sie mocno przeliczaja. i autko na wolnym rynku chodzi o pare k
nizej. Co dla leasobiorcy jest zyskiem bo tanio jezdzil drogim autem.
Dla firm zawsze tanszy jest leasing niz kupno bo calosc wydatku mozna odliczyc
od podatku i nie trzeba wozu amortyzowac i wydawac kasy z gory + meczyc sie ze
sprzedarza co kilka lat. Jak woz ma robic pieniadze to ma jezdzic a nie stac u
mechanika. Dlatego tez wroze ci ze bedziesz co 2-4 lata brala nowe w lease i
tyle. W tym czasie musisz miec duzego pecha by cos ci sie psulo.
I jeszcze jedna ciekawostka.
Jak bralem pare lat temu Forda Expedition to w wersji podstawowej byl tylko 30
mniej niz w Eddie Bauer (najlepsza). Tlumaczono to tym ze te w wersji
podstawowej slabo sie sprzedaja po leasie i trzeba im dac niska FV.
czyli finansowalas miesiecanymi splatami prawie tyle to tego najdrzszego
PV 40000 - FV 20000 = 20000 finansowane leasem
PV 32000 - FV 13000 = 19000 finansowane leasem

Takze nie zaluj sobie i kup to co ci sie najbardzej podoba. Nie patrz na
zuzycie paliwa itp bo placi firma pieniedzmi przed podatkiem a to przeciez co
najmniej 30% taniej niz z wlasnej kieszeni.

AK
Zapracowany ale widzacy swiatelko w tunelu

Gość portalu: ak napisał(a):

> Z punktu widzenia kupujacego:
> na przykladzie:
> Cena domu: 300,000
> Czynsz: 28,000
> Oplaty: podatek, ubezpieczenie, itp = 10000
> Jezeli placone gotowka:
> 300K * 6% = 18K czyli zupenie niezly dlugoterminowy zwrot
> Jezeli na kredyt:
> Nawet 8% na 30 lat - chociaz teraz to jest 6%
> przy minilanym 10% down payment:
> rent 28K - oplaty 10K - mortgate 24K + sredni 30letni przylyw kapitalu ze
> splaty pozyczki 8K = 2K
> czyli ciagle sie "oplaca"
> nie bralem pod uwage dlugo terminowego wzrostu w cenie domu ani innych
> benefitow podatkowych.
> polecam: www.bankrate.com/brm/default.asp

NASTEPNY POLSKI BURAK - kretynie przy 6% jezeli bedziesz splacal przez 30 lat
to od 300,000 pozyczki zaplacisz okolo 600,000 dolarow procentu (interest)

slyszales kiedykolwiek o amortyzacji pozyczki?

peter.jezioro napisał:

> Gość portalu: ak napisał(a):
>
> > Z punktu widzenia kupujacego:
> > na przykladzie:
> > Cena domu: 300,000
> > Czynsz: 28,000
> > Oplaty: podatek, ubezpieczenie, itp = 10000
> > Jezeli placone gotowka:
> > 300K * 6% = 18K czyli zupenie niezly dlugoterminowy zwrot
> > Jezeli na kredyt:
> > Nawet 8% na 30 lat - chociaz teraz to jest 6%
> > przy minilanym 10% down payment:
> > rent 28K - oplaty 10K - mortgate 24K + sredni 30letni przylyw kapitalu ze
> > splaty pozyczki 8K = 2K
> > czyli ciagle sie "oplaca"
> > nie bralem pod uwage dlugo terminowego wzrostu w cenie domu ani innych
> > benefitow podatkowych.
> > polecam: www.bankrate.com/brm/default.asp
>
> NASTEPNY POLSKI BURAK - kretynie przy 6% jezeli bedziesz splacal przez 30 lat
> to od 300,000 pozyczki zaplacisz okolo 600,000 dolarow procentu (interest)
>
> slyszales kiedykolwiek o amortyzacji pozyczki?
>

I co z tego ze zaplaci 600.000 procentu? Jego dom w tym czasie bedzie wart
$6,000.000. oplaci sie? ciagle nieeeeeeeeeeeeeeee ty dopiero jestes burak

Niektore informacje mozesz znalezc rowniez w internecie.

Na www.money.pl wpisz sie jako chetny do otrzymywania
maili z bezplatna gazetka internetowa Money.Firma. Co jakis czas dostaniesz
mail-a z nowosciami.

Trzeba tez odwiedzac www.zus.com.pl i sprawdzac aktualne stawki
na ubezpieczenia (zmieniaja sie czesto co 1-2 m-ce)

Polecam rowniez strone firma.onet.pl gdzie mozna znalezc akty prawne
oraz skorzystac z dosyc ciekawego i aktywnego "forum" w sprawach dzialalnosci
gospodarczej.

Generalnie mozna sobie poradzic samemu. Mechanizm obliczania VAT i podatku
dochodowego jest w miare staly i nie zmienia sie z miesiaca na miesiac. Trzeba
tylko podejrzec jak robilo Ci to biuro i ciagnac dalej samemu. Duzo zelezy tez
od tego jaka dzialalnosc prowadzisz, czy duzo jest faktur, duza roznorodnosc
sprzedawanych towarow, uslug oraz struktura kosztow (amortyzacje itp). W razie
watpliwosci zawsze mozesz dogadac sie z biurem na jednorazowa konsultacje.
A US jak Cie bedzie chial dorwac, to czy z biurem czy bez - zawsze cos
znajdzie ;-)

Powodzenia.

zalezy co ci sie bardziej oplaca
albo ryczalt od kwoty brutto 8,5%
albo dochodowy 19% (potem 30 czy 40 w zal od dochodow) ale wtedy odliczasz
sobie koszty (czynsz , amortyzacja mieszkania) i od tegi placisz podatek.policz
co wam sie bardziej oplaca
ja place ryczalt . wczesniej zglasza sie w US fakt zostania ryczaltowcem . co
miesiac placisz te 8,5% a na koniec roku wypelniasz PIT 28 bodajze do konca
stycznia.
pozdr
asia

Zabezpieczenia Nabywcy przy zakupie nieruchomosci
Witam,
Pierwszy raz na forum. Mam prosbe o interpretacje prawna ponizszej sytuacji.
Jesli taka sprawa byla juz dyskutowana w przeszlosci to prosilbym o podanie
odnosnika (linka) lub tutulu i daty watku.

S y t u a c j a :
Nabywca zamierza kupić nieruchomość (segment mieszkalny).
P r o s b a o i n f o r m a c j ę:
Jakich dokumentów (oprócz sprawdzenia stanu obciążeń i wniosków do KW na
dzień transakcji) powinien wymagać Nabywca od Sprzedającego, aby mieć
pewność, że jako Nabywca nieruchomości nie będzie odpowiadać za jego
zobowiązania.
Sprzedający, który prowadzi działalność gospodarczą moze miec zaległości w
płatnościach ZUS i zaleglosci podatkowe czy zaleglosci celne. Sprzedajacy
mogl rowniez amortyzowac nieruchomosc w ramach prowadzonej dzialalnosci
gospodarczej.
P y t a n i e:
Czy zobowiązania Sprzedajacego wobec ZUS, Urzedu Skarbowego, Urzedu Celnego
na dzień transakcji mogą obciążyć Nabywcę nieruchomości, czy też nie mają
wpływu na obciążenie nieruchomości, o ile nie zostały zapisane/wnioskowane do
KW?

Transakcja ma odbyć się między osobami fizycznymi.
Proszę o interpretację

pozdrawiam, GW

Spadek, darowizna :(
Bebiak ratuj!!!
Juz nic nie rozumię...
A sprawa wygląda tak.
Po śmierci mamy ja i siostra jesteśmy jedynymi spadkobiercami w równej części
tz.1/2.
Ojca to nie dotyczy poniewaz ok.25 lat temu rodzice się rozwiedli.
Nie było jednak przy rozwodzie podziału majątku i okazało się ze ojciec w
dalszym ciagu jest prawdym posiadaczem (???) 1/2 wkładu mieszkaniowego
(mieszkanie spółdzielcze)
Teraz jestem na etapie załatwiania. Uffff....
Siostra przekazuje mi w darowiznie swoją cześć wkładu mieszkaniowego tj.1/4.
Tak samo swój wkład przekazuje mi ojciec tj. 1/2
Ja dziedziczę po mamie swoje 1/4
Spóldzielnia nie obliczyła mi wartosci gotówkowej wkładu tylko procentowo tz.
65% wartości mieszkania. Jak mam obliczyć te kwoty do urzędu skarbowego?
Czy ja mam rzeczoznawce opłacic czy mogę to jakoś sam obliczyć???
Mieszkanie ma 65 m2. Wymaga gruntownego remontu. Czy od wartosci odlicza sie
amortyzację? Jak tak to w jakiej procencie?
Nigdy wcześniej nie przeprowadzalismy darowizn czyli do jakiejś tam kwoty
(ok.9500zł) jesteśmy zwolnieni?
Ja na tym mieszkaniu zamieszkuje więc czy fiskus wezmie to pod uwagę i
odstapi od podatku spadkowego. Uffff...
Chyba strasznie niejasno napisałem...
Ale proszę cię o pomoc!!!
W zamian moja ogromna wdzieczność!!!
POZDRAWIAM SERDECZNIE!!!

mariano. Nie umniejszam wyróznień przyznanych dla PWiK. Ale czy potrzebne było
finansowanie np fontanny przy Jacku przez PWiK? Takich przykładów można dać
więcej. Odnosnie kosztów, to wiadomo, że jeżeli za darmo przedsiębiorstwo
dostało majątek w postaci kanalizacji od miasta, to również powinno dostać te
pieniądze, które miasto wydawało na "jakie takie" utrzymywanie jej. Dlaczego
nie daliście jako radni tych pieniędzy PWiKowi? Policz ile ich wydawano przed
przekazaniem i co się z nimi stało? Dalej, jeśli PWiKowi przybyło za frajer
majątku, to przecież od niego nalicza amortyzację, a to też pieniądze. Dalej
jeżeli piszesz, że w towim gosp. domowym 10% podwyżki wody i ścieków równa się
3zł, to źle o tobie świadczy, gdyż wychodzi z tego, że używasz tylko w swoim
gosp. ok 6m3 wody miesięcznie. Chyba, że mieszkasz sam, bo w moim 3-osobowym to
ok 18zł. Wracając do podatku od dezczu, to pomimo, że jest ustawa o której
piszesz to tylko nie całe 10% samorządów w Polsce ją wprowadziło. Czyli co
Siedlce znowu w czołówce?. Jest prawdą, że mamy dobrą wodę, ale nie jest
prawdą, że mamy - w stosunku do innych miast - niskie ceny. Sprawdź dobrze
statystyki. Miasto w tym roku podniosło już podatki od nieruchomości,
wieczystej dzierżawy, psów, wody i kanalizacji oraz deszczowy i należy do
przodujących pod tym względem w kraju. Czy też chodzi wam o to żeby być w
czołówce. Jeżeli tak to gratuluję!

Gość portalu: Robert napisał(a):

> Tylko teoretycznie. Dolicz do tych zakupów czas stania w korkach, paliwko,
> ubezpieczenia, opłaty parkingowe i okarze się, że w hipermarkecie przepłacasz
> więcej niż w lokalnym sklepie.

Zawsze mnie smieszylo takie liczenie. Tzw koszty stale posiadania samochodu(podatek, ubezpieczenie, plus amortyzacja) to w moim przypadku ok 7000 euro rocznie. Jaka czastka tego przypada na jedna wyprawe do sklepu (roczny przebieg: ok 35000 km)? A samochod jest mi i tak niezbedny, te stale koszty zreszta odliczam od podstawy opodatkowania. Skoro i tak mam samochod, to dlaczego nie pojechac nim do sklepu. Potrzebuje do tego raptem 2-3 litry paliwa (czyli tak ze 2 euro). Oplat parkingowych w supermarketach nie ma.

pomocy!!!! szukam pracy na sobotę!!
Bardzo pilnie potrzebuję pracy na temat: Koszty i przychody według prawa
bilansowego i podatkowego.

oże ktoś na coś na ten temat lub na jakiś fragment z tego tematu np o
amortyzacji, wynagrodzeniach i t p bardzo bede wdzięczna bo siedzę i pustka w
głowie
z góry dziekuje i pozdrawiam ania

Oj chyba duzo nie zrozumiales/as :-((

1/ jak widac statystyka i danymi mozna (niemal) wszystko udowodnic

2/ czy organ Ministerstwa Skarbu Panstwa -Rzeczpospolita (popatrz sobie w dzis
Wyborczej kto tym steruje) podawal tez wyniki za 1998 i 99 r kiedy to Brzezicki
zaczal dzialac jako dyrektor

3/ dzieki determinacji zalogi i wiary wlasnie w lepsze czasy na rynku
przetrwali (a rumunski Navrom wlasnie wtedy byl zlicytowany i 60
statkow "paszlo"-czy MSP to tez chcialo??)

4/ z tego co kojarze to -pomimo wypaczonego brakiem mozliwosci wlasciwej
amortyzacji (patrz inny watek) to bylo ledwo cos kolo zera

5/ po to aby firma żyła (a nie zamykała sie) powinna inwestowac w okolo 4
statki rocznie tj za okolo 80-100 mln dolcow tj na 2003 r to byloby okolo 300
mln zeta

6/ jesli nie rozrozniasz podatku od firm i PIT (gratuluje wynagrodzenia i
placenia 40pct,choc z ta wiedza dotyczaca zeglugi w PZM na to nie
zarobilbys/as) to "hadko gadac" - dla firm za 2003 byl 27pct a teraz 19pct

7/ zegluga na calym swiecie polega na dzialaniu wlasnie przez spolki
zarejestrowane w tzw przyjaznych krajach, gdzie placi sie "podatek tonazowy" (a
gdzie jest taki w Polsce mimo wnioskow PZM od kilkunastu lat??)

8/ jak widac nic PZM ani tez Zegluga nie ukrywa bo inaczej dziennikarze (i inni)
nie mieliby dostepu do oficjalnych i zaudytowanych danych zlozonych do sadu

9/ a gdzie jest bilans skonsolidowany Euroafriki?????????????????????

10/ a czy sa tam podane pensje panow WM, PP itp??

11/ a czy pokazuja jak polski majatek jest tam rzeczywiscie wyprowadzany do p.
H??

Jeśli chodzi o osobówkę to: można odliczyć sobie VAT, ale nie więcej niż 6.000 i
nie więcej niż 60%.
Do VAT-u zakupu paliwa nie można odliczać, brutto idzie do dochodowego.
Wszystkie inne wydatki związane z samochodem są odliczane.
Amortyzacja na nowy samochód w skali roku 20%, używany 30 %.
Samochód w leasingu wygląda tak samo, odliczamy VAT nie więcej niż 60% i nie
więcej niż 6 tys. Amortyzacji nie ma, są comiesięczne faktury.
Przy sprzedaży samochodu oczywiście płacimy podatek dochodowy, jeśli był kupiony
na fakturę to również VAT.

Ciekawe. Z tym, ze nie jestem ekonomista, tak wiec tematu nie rozwine.
Tak na "chlopski rozum" wydaje mie sie, ze niskie ceny we wstepnym etapie
gospodarki barterowej (poza niewatpliwym obcieciem czesci podatkowej :)), moga
wynikac z nieuwzgledniania amortyzacji srodkow produkcji. Gospodyni piekaca
ciastka w momencie, gdy jest zmuszona kupis nowa kuchenke, bo stara doszczetnie
wyeksploatowala, moze zobaczyc, ze przyjela zbyt niska marze na swoje wyroby,
poniewaz kuchenka wyprodukowana w systemie barterowym z czesci zakupionych poza
nim bedzie zbyt droga - a przy wciagnieciu w barter fabryki lancuszek przesunie
sie dalej.
Z tym, ze jest to luzna mysl i nie czuje sie na silach analizowac zasad tej
gospodarki.
Podrzuc na forum Polityka i Gospodarka - wydaje mi sie, ze temat moglby
zainteresowac Robiego.
Pozdrawiam
Krzysztof

Gość portalu: triss napisał(a):

> czy ktoś sie orientuje, czy i jak moge sobie odliczyc jakos koszt dojazdów
> czy koszty amortyzacji[?] samochodu jeśli jestem zatrudniona na 1/4 etatu i
> dojeżdżam tam 35 km w jedną strone...?
> aa, własnej działalności nie prowadze, a samochód nie jest na mnie :

Nie, nie jest to możliwe. Po pierwsze dlatego, że nie prowadzisz DG, a poza tym
nie jest to Twój samochód. Jakbyś prowadziła DG to zawsze można byłoby spisac
umowę użyczenia i wtedy mogłabyś odliczać koszty benzyny (bez VAT). Koszty
amortyzacji odlicza się tylko wtedy, gdy jest to samochód kupiony na firme.
W przypadku umowy o pracę nie ma możliwości odliczania kosztów dojazdu.
Jest tylko niewielka kwota o którą można pomniejszyć podatek od wynagrodzenia z
racji tego, że mieszkasz daleko od firmy w której pracujesz, ale to czy "sie
łapiesz" zależy nie od faktycznych kosztów dojazdu, a od tego czy mieszkasz w
tej samej czy innej miejscowości (i jak bardzo jest ona oddalona). Niestety nie
znam konkretnych wytycznych.

Aneta

Tylu chetnych , aby pierwszemu rzucic kamieniem..........(?)

A kto z was nie uzywa swojego samochodu z kratka do wyjazdu na wakacje i
zakupy???

Tez jest to przeciez samochod sluzbowy i wyjezdzajac na urlop powinniscie
zwrocic swojej firmie koszt amortyzacji bryki. To oczywiscie obnizy koszty i
zwiekrzy podatek.

Oj nieladnie tak krytykowac innych a samemu grzeszyc!!!!!!!!!!!!

Trochę więcej kultury człowieku, u mnie w taksówce nie ma takich komentarzy. A
jeśli chodzi o podatek to masz rację że płacę 200 zł, ale jest to bardzo
korzystne dla fiskusa ponieważ ma on przewidywalny stały dochód ode mnie,
niezależnie od tego czy zarabiam czy nie, czy leżę chory w łóżku, czy mam
samochód w naprawie. Ja w przeciwieństwie do większości jestem za wprowadzeniem
kas, pod warunkiem że będę wykazywał swoje koszty jak każda firma zresztą. I
wtedy okaże się, że po odliczeniu amortyzacji samochodu, ubezpieczenia, paliwa,
telefonów,kosztów prowadzenia biura, kosztów reprezentacyjnych, szkoleń,
ubezpieczeń społecznych, itp. moje przychody ich nie pokrywają. I wtedy
zamiast "tylko" 200 zł podatku będę wykazywał straty. I co wtedy powie
Ministerstwo Finansów?...Jak sie powiedziało A to i trzeba powiedzieć B. Może
wtedy nierentownym taksówkarzom zaproponuje sie osłony socjalne takie jak
górnikom, może jakieś 50-tysięczne odprawy ?

zaeaz zaraz przecież taksówkarze rozliczający się kartą podatkową stawkę
podatku w Warszawie mają 195 zł, a do kasy fiskusa wpłacają tylko ok. 65 zł (
odliczają ubezpieczenie zdrowotne), a w większości kiedy są chorzy lub nie
pracują, lub co się często zdarza nie chce im się pracować idą do urzędu i
zawieszają działalność.
Dodatkowo informuję że każdy taksówkarz może rozliczać się na zasadach
ogólnych tzn. za pomocą tzw. książki przychodów i rozchodów i normalnie liczyć
koszty ( także amortyzacji samochodu, o ile wciągną go do ewidencji środków
trwałych) tk jak każda firma.
A kasa będzie fiskusowi służyć przede wszystkim do urealniania przychodów,
ponieważ karta podatkowa przysługuje tylko tym którzy osiągają przychody do
wys. 10000 Euro rocznie.

Bardzo fajnie wyliczanki ! Jeszcze tylko odejmij koszty paliwa, ZUS, podatku,
opłat w korporacji, amortyzacji i ubezpieczenia samochodu, ewentualnych napraw
tych 10-cio letnich mercedesów co tak w oczy kolą (oj serwisy się cenią, 100 za
roboczogodzinę + części) i związanych z tym przestojów, nie daj Boże jakiejś
grypy po drodze, to zostanie okrągły TYSIĄCZEK na koniec miesiąca ! Brawo !

Gość portalu: Pio napisał(a):

> Bardzo fajnie wyliczanki ! Jeszcze tylko odejmij koszty paliwa, ZUS, podatku,
> opłat w korporacji, amortyzacji i ubezpieczenia samochodu, ewentualnych
napraw
> tych 10-cio letnich mercedesów co tak w oczy kolą (oj serwisy się cenią, 100
za
>
> roboczogodzinę + części) i związanych z tym przestojów, nie daj Boże jakiejś
> grypy po drodze, to zostanie okrągły TYSIĄCZEK na koniec miesiąca ! Brawo !

No tak ZUS lacimy wszyscy, też mamy samochody i ponosimy koszty związane z ich
utrzymaniem (z tą różnicą, że nasze samochody na siebie nie zarabiają), a
częstokroć zarabiamy mniej niż taksówkarze. Apodatki jak wynika z wypowiedzi
żony taksówkarza płacimy wyższe.
Jak się nie opłaca jeździć taryfą, to tyle innych ciekawych zajęć można sobie
znaleźć...

No i jest problem i to bardzo złożony.
Pamiętajmy o tym, że blokowiska to nie tylko mieszkania. To jest również
majątek choćby spółdzielni mieszkaniowych, który podlega amortyzacji odpisom
podatkowym, ponoszone są na niego nakłady, podlega procesom zarządzania itp.
itd.
Z tymi blokowiskami związanych jest też wiele miejsc pracy dla róznych
monterów, konserwatorów, administratorów itp. itd.
Nie takie to proste bo jak np. zmusić spółdzielnię aby przestała dbać o swój
majątek i pozwoliła budynkowi na rozkład???

Ja uważam, że dyskutanci (oraz urzedasy US) zapomnieli o jednym.

WM została powoła jest w celu utrzymania biezącej nieruchomosci w stanie nie
pogorszonym. Czyli co roku pwinna wydatkować równowartość amortyzacji
nieruchomosci (2,5% wartości odtworzeniowej )

Wszelkie dochody z wynajmu nieruchomosci wspólnej (np powierzchni klamki w
drzwiach wejściowych na reklame ) stanowi pożytek dla wspólnoty. Pozytki w
skali roku sie sumuje i porównuje z kosztami utrymania NW.

Jężeli Pożytki w danym roku kalendarzowym przewyższają koszty Utrzym. NW to WM
płaci podatek dochodowy od różnicy. Resztę przeznacza sie na fundusz renontowy
NW.

to jełsi taki interes dl agminy to chyba tym bardziej dla "prywatnej
inicjatywy"
nie beatko..nie zazębia się

chyba żeby myśleć w inny sposób:
podatek (no ..opłata) za psa w cywilizowanych krajach - średnio około 150 zł (z
głowy, danych nie mam)
w warszawie 1 zł
opiekun zaoszczędza 150 zł rocznie ..które może przeznaczyć na indywidualny
wydatek na czystość
czyli 200 psów -30 tysięcy rocznie...na sprzątanie starczyłoby pewnie 15...
15 na grunt i infrastrukturę (ROCZNIE!)
zakładając 10-15letnią amortyzację i profanując obliczenia nie uwzględniając
pieniadza w czasie
jest 150 tysięcy ...ze 20 na ogrodzenie i inne sprzęta zostaje 130
czyli dla 200 psów 300 metrów kwadratowych
przy założeniu 150 zl rocznie

przy założeniu 24 rocznie (óznica pomiędzy podatkiem 2003 i 2004) na 200 psów
(analogiczne wyliczenia) ..nie starcza zdaje się na sprzątanie
nie mówiąc o zakupie gruntu

takie są realia

jest wiele ale wymienie da podstawowe
1/ przy stracie zwrot na podstawie pisma Modzelweskiego bodaj z 1995 roku na
podstawie indywidualnej decyzji
2/ przy zysku nie płacenie zaliczek na podatek przy planowanej inwestycji tz na
podstawie decyzji indywidualnej

naciskanie to m.in. amortyzacja

Pozdrawiam

Polecam rozdział 4, a szczególnie art. 22 ustawt o podatku dochodowym od osób
fizycznych, np. za pośrednictwem linków z mojej strony:
www.kamienice.info.pl/ .
Koszt uzyskania przychodu z najmu to jedno, a amortyzacja przedmiotu najmu to
drugie.
Pozdrawiam

Z pewnością, z formalnego punktu widzenia masz rację - jest ustawa i tam
zapisano tak jak zapisano, jednak ... nie mogę opędzić się od wątpliwości.
"Odszkodowanie". To słowo ma rdzeń "szkod", co rozumiem tak, że jest to
wyrównanie doznanej w przeszłości od kogoś szkody, krzywdy. A zatem nie jest to
dochód.

Czy w hipotetycznej (ale prawdopodobnej) sytuacji przyznania mi przez ECHR w
Strasbourgu "odszkodowania" od Polski będę musiał zapłacić od zasądzonej kwoty
podatek ? Według jakiej skali ?

Czy w sytuacji kiedy sąd krajowy przyzna mi "odszkodowanie" od najemcy za
wielomiesięczne zaległości czynszowe to też mam zapłacić podatek ? Czy przy tym
powinienem zastosować skalę podatku ryczałtowego 8,5%, czy jakąś inną ? Jak
ocenić ile w przyznanym odszkodowaniu jest kosztów uzyskania przychodu (np.
amortyzacji nieruchomości), a ile zysku ? Czy o tym ostatnim decyduję ja według
swojego "widzimisię" ? Skoro tak, to ocenię zysk na zero i nie zapłacę.

Nie ma czegoś takiego jak opiekun kamienicy, kamienica to nie dziecko.
Właściciele są odpowiedzialni za powołanie zarządcy budynku.
Przy takiej rachunkowości możecie mieć wszyscy (współwłaściciele)
poważne problemy z US.
179 tys przychodów - 84 tys kosztów = 95 tys zysku dla właścicieli wg udziałów, od których płaci się podatek. Skąd zatem strata 7000 zł??
Amortyzacja jest oczywiście kosztem i musi być w bilansie.
Jest to rozliczenie małego Kazia, uporządkujcie to jak najszybciej, bo jeśli macie jednak zysk a nie stratę, to macie kłopot.

beatakil napisała:

> Ja prowadzę działalność. Ubezpieczyłam się w ZUS - jak każdy pzredsiebiorca.

wyjasniałem to powyżej ale powtórę chodzi o jedna kamienice kilku
wsółwłaścicieli

> Ale wrzucam w koszty kupę rzeczy: telefon, auto, wzięłam leasing, komputer,
> rozliczam vat itd itp.

Moment, moment dysponuję wykładnia (mam to na pismie )organów podatkowych, że
przy najmie - nawet tym z VAT - rozumianym jako działalnośc gospodarcza - nie
mozna odliczac ani leasingu ali VATu - inna rzecz że mam rózniez inna wykładnie
ale dot dochodówki że mozna !!!!!! wrzuac w koszty amortyzacje samochodu
ciężarowego!.
Co do reszty to w jego przypadku raczej głupio byłoby aby odliczał sobie
telefon oczywiście komuter to co innego - ale co jaki czas kupowac ko0mputer :)

Mam zdolność kredytowa w banku. Inaczej tez ze mna
> rozmawiaja w US. Prawie nie widzę wad takiego rozwiązania.

W określonej sytuacji oczywiście
Pozdrawiam

Stron jest mase. Szukaj "podatek od najmu"
Ogolnie: podatek oczywiscie sie placi. Wysokosc podatku zalezy od
wyboru sposobu opodatkowania. Sa dwa sposoby a wynajmujacy decyduje
wg. ktorego sposobu chce byc opodatkowany.

Sposob pierwszy to "ogolny" gdzie placi sie 19% od DOCHODU czyli
roznicy miedzy przychodem (czynsz od lokatora) a kosztami (czynsz do
spoldzielni+ malowanie lokalu, ubezpieczenie, amortyzacja, zakup
mebli itd itd). Trzeba prowadzic prosta ksiegowosc podobna do
ksiazki przychodow i rozchodow z ktorej bedzie wynikac wielkosc
podatku.

Sposob drugi to "zryczałtowany" czyli 8.5% od PRZYCHODU czyli od
czynszu otrzymanego od lokatora. Nie ma odliczen, nie ma ksiegowosci
nie ma problemow, ale ogolnie jest to wyzszy podatek bo nie ma
odliczen. Po przekroczeniu pewnej kwoty przychodu rocznego (chyba
4000 euro) stawka podatku wzrasta.

Na ogol, podatek placimy do 20 nastepnego miesiaca.

Szczegoly w internecie.

Lokator to lokator a przychody to przychody. Nie ma znaczenia skad
sie ten lokator wzial. Jak jest dochod to jest podatek jak nie ma to
nie ma.

dochod od kwaterunkowych
Wracajac do kwaterunkowych. Takiego pojecia prawnie po prostu nie
ma. To sa lokatorzy z umowa najmu na czas nieokreslony. Maja takie
same prawa i obowiazki jak inni. Mozna im czynsz podniesc, jezeli
lokalne warunki pozwalaja albo nawet umowe wypowiedziec i koniec.
Nie ma co robic wiekszych problemow niz sa.
Jezeli lokal jest duzy to opodatkowanie na zasadach ogolnych jest
korzystniejsze bo bedzie wyższa kwota amortyzacji a w konswekwencji
nie bedzie dochodu (roznica miedzy czynszem a kosztami) a to z kolei
bedzie skutkowac brakiem podatku dochodowego.

Podatek dochodowy placi Wynajmujacy a nie lokal tak wiec jak masz
wiecej lokali to placisz jeden podatek od sumy dochodow ze swoich
lokali.

Wydaje mi sie, ze nie mozesz sie opodatkowac na zasadach ogolnych od
czesci lokali a na zasadach ryczaltowych od pozostalej czesci.

Trzy uwagi do tego wyliczenia.

Po pierwsze: przy obliczaniu kosztów radze nie zapomiac o
AMORTYZACJI bo to powazna pozycja w analizie.

Po drugie: podatek placisz TY a nie kamienica i twoje wszystkie
dochody z wynajmu oraz wszystkie koszty sie sumuja a dochod jest
roznica tych dwoch sum.

Po trzecie: przy rozliczaniu ryczaltowym przychod z wynajmu nie
sumuje sie z innymi przychodami wiec to moze byc kozystne bo nie
zmienia sie skali podatkowej.

Dalej pozostaje dla mnie niejasne czy mozna rozliczac sie z czesci
nieruchomosci za pomoca ryczaltu a z czesci za pomoca zasad ogolnych
i tu tez bylbym ciekawy waszych doswiadczen.

Zgodność z Konstytucją?
„2a. Podatnicy mogą podaną w Wykazie stawek amortyzacyjnych stawkę podwyższać o
współczynnik 3,0 dla lokali mieszkalnych wynajmowanych na zasadach najmu
okazjonalnego, o którym mowa w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw
lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.”.
Ta propozycja wydaje się dyskryminacyjną w stosunku do tych którzy już wynajmują na starych zasadach, a nie będą mogli ich zmienić gdyż starzy najemcy się nie zgodzą, a nie zgodzą się na pewno, bo po co mieliby ryzykować skuteczną eksmisję na własne życzenie.
Inaczej - nowi wynajmujący (np. developerzy nie mogący sprzedać mieszkań, którzy zdecydują się na wynajem) będą uprzywilejowani potrójnie w stosunku do starych wynajmujących ( czyli nas) – będą płacić mniejszy podatek i większe odpisy amortyzacyjne będą mogli wpisać w koszty i ponoć skutecznie będą mogli się pozbyć (eksmitować) najemców.
A przecież najem okazjonalny od klasycznego najmu niczym się praktycznie nie różni, to tylko nowa nazwa i trochę bełkotu słownego dla stworzenia nowej kategorii najmu i ominięcia specustawy i zakazu eksmisji dla nowych wynajmujących.
Czy to jest zgodne z Konstytucją?
Myślę że nie jest – dyskryminuje dotychczasowych wynajmujących i uprzywilejowuje potencjalnych wynajmujących.
To znów trafi do TK – to tylko kwestia czasu.

najwazniejsza jest eksmisja na bruk i szybkie praw
Szczerze mowiac nie do konca rozumie problem. Z czym maja sie
zgodzic nowi najemcy? Ze stawka amortyzacyjna ktora przyjmuje do
amortyzacji swojego lokalu? Przeciez ja ich o tym ani nie informuje
ani ich to nic nie obchodzi. Jednoczesnie jako poprawni, prawozadni
wynajmujacy chyba nie podpisujemy uwowy najmu na okres nieokreslony
wiec tej dyskryminacji nie widze.

Przy okazji tylko mowie ze istnieje mozliwosc amortyzacji lokali
starych czyli takich powyzej 5 lat (chyba) stawka az 10 procent co w
praktyce powoduje ze nie ma mowy o zadnym podatku dochodowym bo
koszty sa ogromne.

Ogolnie, krok w dobrym kierunku, ale zgadzam sie ze lepiej chyba
gdyby zostawic wiecej swobody rynkowi i objac ta mozliwoscia
eksmisji po prostu wszystkich i koniec.

Dajmy na to, ze masz wolny kapital = 10 mln PLN.

Inwestujac w papiery wartosciowe o malym poziomie ryzyka mozesz
uzyskac np. 5% dochodu ponad inflacje i podatek. Bez kiwania palcem
w bucie. Zatem co rok uzyskujesz 10'000'000 * 0,05= 500'000 z
zachowaniem stalej wartosci zainwestowanego kapitalu i placac
podatki. Powtarzam ... BEZ KIWANIA PALCEM W BUCIE.

Inwestujac w budownictwo mieszkaniowe na wynajem np. w Wa-wie, za 10
mln mozesz wybudowac : 10'000'000 / 10'000/m^2 = 1000 m^2, tj. 10
mieszkan po 100 m^2. Zeby dorownac dochodom z papierow wartosciowych
czynsz najmu takich 10 mieszkan powinien dawac rocznie zysk 500'000
PLN + koszty odtworzenia + koszty biezacego utrzymania posesji.
Przyjmujac baaaaardzo dluuuuuugi, 100 letni cykl amortyzacji, co
roku powinienes akumulowac : 10'000'000 / 100 lat = 100'000 PLN.
Wplata od jednego mieszkania tylko z tego tytulu powinna wynosic
(500'000 + 100'000) / 12 miesiecy / 10 mieszkan = 5000 PLN. A
jeszcze nalezy doliczyc do tego koszty biezacego utrzymania
nieruchomosci (zarzadzanie, dozorca) i media (prad, gaz, woda,
scieki, smieci).

Czy jest jakis blad w powyzszej kalkulacji ? I co wybieracie ? Nie
dziwmy sie, ze jest zastoj w budownictwie mieszkaniowym na wynajem.
Inwestorzy umieja liczyc pieniadze, a dodatkowo oceniac ryzyko
utraty kontroli nad mieszkaniem wskutek zlego prawa nadmiernie
chroniacego najemcow.

Zachecony pytaniem czy jest jakis blad w tych rachunkach powiem
tylko, ze sam je robie i bardzo je lubie, ale ale ale....

1.Przyjecie 5% ponad podatek i inflacje "bez kiwniecia palecem" to
zalozenie bardzo smiale bo inflacja wynosi 4.5 procenta podatek 19
wiec ....szukamy czegos co da nam 10% nominalnie bez kiwniecia
palcem. Jakies konkrety bo Konrat daje tylko 8%?

2. Porownywanie zysku z obligacji i z nieruchomosci (500 000 PLN)
niesie za soba ten blad, ze ceny nieruchomosci ida w gore same z
siebie ponad inflacje. To tez trzeba uwzglednic.

3. Nie do konca rozumie problemy z amortyzacja o ktorych byla
wczesniej mowa. Ustawa (art 8a pkt4a) mowi ze czynsz musi
gwarantowac pokrycie: kosztow biezacych, zwrot kapialu, zysk.
Ponizej (pkt 4b) jest podana formula na liczenie ewentalnie drugiego
skladnika tej sumy. Chyba istotne jest ze jest mowa o ULEPSZENIU a
nie o remoncie. Czyli remont dachu nie wchodzi w gre tylko zalozenie
centralnego ogrzewania albo docieplenie scian.
Nigdzie nie ma mowy o amortyzacji.

O tym, ze cala formula liczenia wielkosci czynszu jest nic nie warta
nie ma co mowic, ale takie jest prawo i jego chyba trzeba sie
trzymac jezeli sie chce wygrac sprawe w sadzie.
Jezeli ktos odziedziczyl mieszkanie, ktorego standardu nie podnosil
to, wg mnie, nie ma co wpisac w te rubryke tylko koszty biezace i
zysk (GODZIWY hihi).

Podatek katastralny!!
Rząd chce wprowadzić podatek katastralny. Ciekawe czy będzie go obliczał w/g
wartości odtworzeniowej m2 czy od wartości m2 jaki możemy odliczyć przy
amortyzacji. Jeżeli będzie to 0,1% (od wartości amortyzacyjnej) i zlikwiduje
się podatek od nieruchomości to wzrost byłby nie tak duży.Ale cały dowcip w
tym , że podatek od nieruchomości jest dochodem gminy a rząd chce zwiększyć
dochody budżetu czyli będzie to, niezależny od podatku od nieruchomości,
podatek do Skarbu Państwa. A skoro spodziewa się "dochodów" to my powinniśmy
się spodziewać się, że podatek będzie wysoki.

Chętnie bym to zrobił, ale to się zwyczajnie nie opłaca. Niektórzy unikają
opodatkowania nie zgłaszając np. strychów i piwnic w deklaracjach podatkowych
uważając, że nie są to powierzchnie wynajęte, tylko przynależności. Im większa
powierzchnia jest opodatkowana podatkiem od nieruchomości tym większa
powierzchnia podlega amortyzacji. Zatem opłaca się płacić podatek od
dnieruchomości, który jest kosztem, by nie płacić podatku dochodowego. Inaczej
będzie jak podatek katastralny naliczany będzie od wartości nieruchomości, ale
kiedy to nastąpi? Puki co, to za zaległości podatkowe można stracić
nieruchomość. Chyba, że niektórym o to właśnie chodzi. Pozdrawiam. Oskar

juz niedługo, coraz bliżej!!!!
coggiorno napisała:
Dużo by można jeszcze chyba sobie pogadać na te tematy, ale robota nagli. Z
czegoś trzeba żyć, bo z nieruchomości się nie da -sprawdziłem.
Pozdrowienia,
Krzysztof

Fakt dzisiaj jeszcze kiepsko ale ... jak pomyśłe o minionych 15 latch to jakos
patrze optymistyczniej, no i decyduje koncepcja po co sie ma kamienice - jak do
mieszkania w niej to zupełnie co innego, jak na lokate- inaczej a jak na interes
jeszcze inaczej. Ja jestem najbliższy spojrzeniu - na lokate. Dlatego ( równiez
ze względów podatkowych) włąsciwie do tej pory co z czynszu zbiorę, to ładuję w
remonty by przygotować pod sklepy , restauracje, itp. to powoduje że chociaż mam
uzysk to i tak przeznaczam go na ew. przyszłe uzyski - takie przeniesienie (
chociażby by nie płacić teraz 40% podatku!!) - sądzę że w przyszłym roku
zakończę ten proces i....... zaczne pobierac pożytki czyli zaczne płacic podatki
z dochodu i to mnie wkurza bo........ 40 % to zdzierstwo . na szczeście mamy
jeszcze amortyzacje!! I to drugi temat mych aktualnych bojów - obok eksmisji.
Co do Thoreau to mamy na niego zupełnie inne punkty spojrzenia Twój literacki
był kiedys dla mnie szokiem bo...... zapatrzony byłem w warstwę analityczna
Pamiętam jak wręcz odurzyła mnie prostota i trafnośc tej wypowiedzi;
"I simply wish to refuse allegiance to the State, to withdraw and stand aloof
from it effectually. I do not care to trace the course of my dollar, if I could,
till it buys a man a musket to shoot one with

Ryczałt albo pit 5? Pomoże doradca podatkowy.
Dla najmu dostępne są dwie najprostrze formy opodatkowania:
-na zasadach ogólnych obliczane wg. skali podatkowej, gdzie można odliczać
koszty uzyskania przychodu (np. amortyzację, podatek od nieruchomości, zakup
mebli na potrzeby mieszkań na wynajem);
-ryczałt w postaci dwóch stawkek bez możliwości odliczeń.

Proponuję udać się do doradcy podatkowego, on za niewielką (w stonuku do
ewentualnych kosztów pomyłek - nie trzeba płacić "frycowego") określi, która
forma opodatkowania będzie leprza i tańsza dla określonej wysokości dochodu, a
także miesięcznie za niewielką opłatą (w porównaniu do zabawy z pitami jaka
czeka osobę która nie ma pojęcia jak to robić) miesięcznie wypełni odpowieni pit
i wyliczy miesięczną zaliczkę.

no nie wiem
leciałem tylko tekst na szybko jedyne co mi sie rzyciło to
1/znika 10% zamiast tego włąściwie -2-3%
2/ bałagan z amortyzacja - bardzo groźny precedens bo 1.5%

nie wiecej ni 1,5% nakładów poniesionych przez własciciela
na budowe, zakup lokalu lub zwiekszenie jego wartosci w skali
roku, a do ich pełnego zwrotu,

co to zwrot kiedy!!! jak mam budy z 1888 roku????
3/zaliczenia na poczet czynszu albo innych opłat za uywanie lokalu:
a) opłaty za uytkowanie wieczyste gruntu oraz podatku od nieruchomosci,

aby wiedzą co pisza ????? dla mnie jest to bełko "albo" to znaczy co wchodzi w
czynsz czy nie ???

Pewnie znajdzie sie wiecej ale ie spac

Pozdrawiam

godziwy zysk
"godziwy zysk" pewnie pojdzie az do SN po interpretacje - bowiem sady zaczna
wymyslac interpretacje rozne - a znajomosc sedziow (a nawet "bieglych") praw
ekonomii jest niestety typu dialektyzmu-post-socjalistycznego - czyli dosyc
dowolnie-mierna.

Moja interpretacja godziwego zysku jest zblizona do oprocentowania bankowego
(dosyc niskiego) plus ryzyko wynajmu ktore przy dzisiejszej sytuacji prawno-
sadowej (brak eksmisji) jest bardzo wysokie

A wiec reasumujac - bezryzykowna stopa zwrotu 3-4%
plus ryzyko "bezprawia" 5% - 15%
razem godziwy zysk 8% - 19%
wartosci lokalu !

Tak ze stopa przytoczona na poczatku wcale nie jest niebotyczna, bowiem ryzyko
funduszu gieldowego JEST POROWNALNE z ryzykiem wynajmu

Do tej stopy nalezy dodac 1.5% amortyzacji nieruchomosci - jest to dla wielu
sedziow i prawnikow i bieglych termin trudny do zrozumienia, i on sie wkradl do
nowej ustawy niebezposrednio - chodzi o zuzycie budynku przez zab czasu ktore
pozala wlascicielowi zasilac fundusz remontowy jak rowniez ewentualna przebudowe
nieruchomosci (i dlatego jest odliczany od podatku)

Sadze ze otwieraja sie powoli drzwi do urynkowienia czynszow, i dochodzimy do
niestety nastepnego limitu, ktorym jest zdolnosc placenia czynszy przez
lokatorow i nieudolny system przenosin nieplacacych lokatorow do lokali
tanszych (o nizszym standarcie i gorszej lokalizacji)

Jakos nam brak uwag ze strony mentora tego Forum (p Krotki, ktory juz dawno
przepowiadal czynsze urynkowane na 15 zl/m2) i ekipy dawnych opiniodawcow -
czyzby sie przeniesli na zupenie inne strony ????

Oczywiscie w miedzyczasie otrzymuje czynsze i to, jako moj dochod, jest opodatkowane podatkiem dochodowym. Czytam wlasnie bardzo cie kawa pozycje (Property Tax Secrets) i ucze sie jak nie placic wiecej niz musze.

Oczywiście nie znam angielskich przepisów ale.... przyjrzyj się dwom kwestiom
1/ amortyzacji b. ważnie - u nas!!
2/ czy koszty remontu jednego domu idą w koszty całosci - czyli czy mozesz remontowac za czynsz z innego - nie płacąc podatku dochodowego - u nas to rewelacyjny patent!!

Pozdrawiam

Co do amortyzacji to podlega jej jedynie wyposazenie mieszkania/domu. Jesli wynajmujesz mieszkanie w pelni umeblowane to masz prawo do amortyzacji w wysokosci 10% wysokosi czynszu. Jesli wynajmujesz mieszkanie czesciowo umeblowane lub nieumeblowane(coraz bardziej popularne) to amortyzacji nie ma, w koncu domy nie podlegaja deprecjacji.
Dla mnie to oczywiste ze jak posiadam kilka domow i od sumarycznego dochodu moge odjac koszty np. remontow. Przypuscmy ze w jednym domu sypnie mi sie centralne ogrzewanie i musze wydac kwote wieksza niz roczny dochod z tego domu. Odejmuje to wiec od sumarycznego przychodu z wszystkich domo. Przynajmniej tak mi sie wydaje. Napewno wiem ze mozesz uwzglednic straty poniesione w jednym roku w rozliczeniu z lat nastepnych. Przypuscmy ze sprzedales dom po dwoch latach straciles 10000. Jesli zglosisz to do urzedu podatkowego to w ciagu 7 lat mozesz to odpisac od przyszlych dochodow.
Ciesze sie ze ostatnio powstal rejestr dluznikow w Polsce, jesli tylko byloby mozliwe otrzymanie wyroku sadu i wyeksmitowanie nieplacacego wynajmujacego w ciagu ...no..trzech miesiecy, to zaczynam spogladac ponownie na polski rynek nieruchomosci. Na razie chyba sie nie zanosio wiec jeszcze troche czasu aby zgromadzic kapital...
Pozdrawiam!

Leasing wtórny jest sposobem na szybkie ściągnięcie gotówki do
przedsiębiorstwa. Jeśli wybiorą renomowaną firmę leasingową (firma musi być w
100% pewna), ta zapłaci jak za kupno Citków i będzie ich właścicielem. Przez
najbliższe lata MPK będzie spłacało tramwaje w ratach leasingowwych. Pozwoli to
na zmniejszenie bilansowego zadłużenia przedsiębiorstwa, jednak zmniejszą się
też aktywa - środki trwałe. Właściwie ma to tylko jeden duży plus - nagłyu
dopływ bardzo dużej gotówki oraz to, że raty leasingowe są kosztem uzyskamnia
przychodu i zmniejszają zysk firmy, od którego odprowadzany jest podatek. W
przypadku dalszej spłaty kraedytu bankowego, kosztem uzyskania przychodu jest
nie spłacana rata a kwota wynikająca z amortyzacji. Docelowo to wyjdzie i tak
na to samo. Mamy za mało danych by obiektywnie ocenić propozycję - nie wiemy
jaki procent kosztu zakupu został spłacony, nie wiemy ile zostało, na ile lat
jest kredyt, na jakim oprocentowaniu, nie znamy także warunków leasingu. Bardzo
duzym niebezpieczeństwem leasingu jest wybranie niepewnej firmy leasingowej. W
przypadku plajty takiego przedsiębiorstwa, przedmioty lesingu mogą być włączone
do masy upadłościowej i sprzedane komukolwiek przez syndyka - nie bedzie miało
znaczenia, że leasing został np. w 90% spłacony. To jednak też zależy od umowy.

andrzejg napisał:
> troche pracy,nic więcej
> A jakie korzyści miałby ze zryczałtowanego Vat?

Oj, Andrzeju nie uwierzę !

Zobacz poniższą symulację. Podatnik ponosi koszty roczne poboru podatku w
wysokości 1950 zł by fiskus dostał 750. (Przyjąłem średnią stawkę VAT 10%).

amortyzacja 500
eksploatacja 250
prowadzenie ewidencji,deklaracje 1200
=============================== =======
RAZEM koszty 1950

zakupy netto 30000
zakupy brutto VAT 10% 33000
marża 25%
obrót netto 37500
obrót brutto 41250
vat naliczony 3000
vat należny 3750
=============================== =====
vat do wpłaty 750

franek-b napisał:

> wiecej, ale dzielisz sie z firma leasingowa, ktora jest tak naprawde
> posrednikiem pomiedzy bankami a odbiorca (ich marza to wlasnie ta roznica
> pomiedzy tym co taki duzy odbiorca jak leasingodawca jest w stanie uzyskac od
> banku a leasingobiorca - mam na mysli oprocentowanie). Nie ma cudow w
> przyrodzie, firmy leasingowe pozyczaja kapital w bankach, a calej operacji nie
> robia charytatywnie
>

Zapomniałeś o jednym, niezwykle istotnym aspekcie. Firma leasingowa normalnie
amortyzuje samochody, które wynajmuje. One są ich normalnymi środkami
trwałymi... A, że się znasz na podatkach, to potrafisz to oszacować. To
powoduje, że nie jest czystym pośrednikiem, który dodaje tylko swój procent do
kredytu.

Biorąc pod uwagę szerokie spektrum sprawy, czyli:
- koszyści podatkowe (VAT i PIT)
- stawki ubezpieczeń
- ceny nowych aut kupowanych za pośrednictwem firmy leasingowej
- okres amortyzacji (5 lat) vs okres leasingu (nawet 2 lata)

Do powyższej listy koniecznie trzeba też dodać stracony czas na udowadnianiu
bankowi, że masz właściwą zdolność kredytową. A więc biorąc pod uwagę nie sam
koszt kredytu, według mojej wiedzy leasing jest bardziej korzystną metodą
posiadania auta bez wykładania całej kasy na stół.

Przyznam, że ostatni mail miał już znamiona normalnej dyskusji. To miłe.

nautilus.pompilius napisał:

> A po co kupować za gotówkę? Bierzesz w kredycie na firmę, odliczasz 6.000 VAT-u
> ,
> raty kredytu są kosztem uzyskania przychodu a dodatkowo samochód się amortyzuje

Radzę wrócić na rachunkowość i zapoznać się z prawem podatkowym. Od kiedy rata
kapitałowa kredytu jest koszem.
Rata leasingu operacyjnego tak, ale wtedy nie masz prawa do amortyzacji.

he he wahacz 'talibem dyzli'
Gość portalu: Doki napisał(a):

> No to jeszcze podaj ceny katalogowe, podatek i ubezpieczenie dla wszystkich
> analizowanych modeli, moze jeszcze koszty przegladow, to zobaczymy, czy Twoj
> wniosek jest uprawniony.

Doki to talib dyzli, zadnej dyskusji rzeczowej. Gosc nie poronwuje amortyzacji
auta, ceny ubezpieczen, ceny zakupu, ceny przegladow i czesci ile rocznie
robisz kilometrow.

na dodatek porownuje np. Lagune 1.9 dci z 2.0 turbo. te auta maja wspolnego
producenta jak i nazwe. poza tym niewiele ;P. Czemu nie pornal parametrow

np. Laguny 2 2.2 dci z 2.0T. powonujac parametry, o kortych mowiles + przebieg
typu 'przecietny bolek' a 30.000 km rocznie?!

bo dyzle by sie nie okazal taki tani wtedy a talibowie wierza w swieta wojne
dyzli ;-P

Ponieważ
samochod sie amortyzowal przez 5 lat (kupilem go na firmę) a amortyzacja polega
na wpisaniu calego samochodu nowego w koszty w 60 ratach. Przy podatku 20% daje
to realne zmniejszenie podatku o 20% ceny samochodu. Czyli o tyle mniej
zaplacilem USkarb, czyli bylem o tyle do przodu. Dla uproszczenia nie
wpisywalem amortyzacji innych kosztow utrzymania samochodu, choć w sumie
nalezaloby wszystkie umniejszyc o 20%.

Tak w wielkim skrócie - masz 2 mozliwe rozwiazania :

1.Swoje auto wciagasz na firme jako srodek trwaly. Wtedy co miesiac wpisujesz
sobie w koszty: amortyzacje (~ 1/60 wartosci auta) + bez limitow koszty paliwa,
napraw, przegladow, czesci, ubezpieczen itp.
Ale UWAGA : jesli kiedykolwiek bedziesz swoje auto sprzedawal, to zaplacisz
wtedy podatek dochodowy od ceny sprzedazy auta, a to boli !

2.Nie wciagasz auta jako srodek trwaly. Prowadzisz tzw. ksiazke ewidencji
przebiegu podjazdu, do ktorej wpisujesz wszystkie wyjazdy zwiazane z
prowadzeniem dzialalnosci. Co miesiac wychodzi z tego jakas kwota (~ ilosc km x
0,7846 zl) i tylko do wartosci tej kwoty wpisujesz (limit !) koszty paliwa,
napraw, przegladow, czesci, ubezpieczen itp.

Jesli chodzi o odliczenie VAT za paliwo - nie mozna.

Dobra, 2000 euro raz na rok przezyje, ale zwroccie jeszcze uwage, ze w
porownaniu z wydatkami na ubezpieczenie, podatek i amortyzacje auta (amortyzacja
przez 5 lat z wartosci katalogowej 24000 euro to 4800 euro rocznie samej raty
kapitalowej, nie liczac odsetek), wydatki na paliwo staja sie jakby malo istotne.
Jestem po prostu okradany przez panstwo.

Leasing a kredyt
Nie można pomijać VAT-u, gdyż przy zakupie możemy odliczyć go sobie zaraz w następnym miesiącu (11000zł), a uwzgledniając wkład własny w wysokości 6100zł (wysokość pierwszej raty lisingowej) tarcza podatkowa w przypadku zakupu na kredyt jest szybsza, gdyż finansujemy się odliczeniem podatku VAT. Nie musimy także skorzystać z tak drogiego kredytu z BZ WBK. Uwzględniając, że przychody z eksploatacji środka pokryją koszty spłzty kredytu to w ciągu 3 lat zpłacimy podatek dochodowy w wysokości 3800zł, a w następnych latach będzimy także dokonywać odpisów amortyzacyjnych.

Patrz art.22j ustawy o podatku o.f.
Podatnicy mogą indywidualnie ustalić stawkę amortyzacji dla samochodów
uzywanych (conajmniej 6 miesięcy), z tym że przyjety minimalny okres
amortyzacji nie moze być krótszy niż 30 miesięcy (art.22j,ust.1 pkt. 2).
To daje stawkę maksymalnie 40% rocznie.

* * * KPiR * * *
Pomocy! Mądre knigi na temat "jak prowadzić podatkową książkę przychodów i
rozchodów" nie mówią nic o tym co robić (jak zaksięgować, jeśli wogóle...)
fakturę za zakup środka trwałego. Taka faktura musi być odnotowana w
dodatkowej ewidencji środków trwałych a stosowne odpisy amortyzacyjne robione
co miesiąc i przenoszone do KPiR jako koszt. Ale czy w samej KPiR należy
jakoś "odnotować" fakturę zakupową takiego środka trwałego? Czy tylko ta
dodatkowa ewidencja dokumentuje zakup? Z góry dziękuję. K

Zamknięcie DG w ciągu roku
Witam, jak wyglądają sprawy związane z zamknięciem DG /chodzi mi o US/-
remanent na pewno,ale co zrobić z wyposażeniem ? Mam kompa /starego/, program
uzytkowy/ADOBE/ i auto osobowe uzywane,w amortyzacji do celów DG.
Chcę to zrobić z końcem czerwca, może w lipcu założę nową - i teraz pytanie -
można tak ?
Ponieważ ta "stara" DG nie przynosi zysków / a jest z Vat /, to - czy nowa
może być na "karcie podatkowej" ? Jeśli jednak zostanie Vat i KpiR,to czy tak
można /od razu/ ?
Pozdrawiam

Zwrot VAT-u za paliwo
Wiele się ostatnio pisało o zmianach w podatku VAT za kupno samochodu (środka
transportu w formie) oraz za paliwo do niego. W tej chwili niewiele
samochodów, nazwijmy to, cieżarowo-osobowych będzie (po 22 sierpnia) spełniać
te warunki.
Natomiast wystarczy kupić dowolny (np. 2-miejscowy) samolot i można odliczyć
zarówno VAT od zakupu samolotu, jak i paliwa, a sumę netto amortyzować ze
stawką 14% rocznie.
Niech żyją urzedy i urzędnicy.

Zaczęły się szkolenia do programu "Jestem przed...
1. Nie 40tyś tylko 40- 18% złodziejskiego podatku (brak zgodności z przepisami
UE). Coś tam z amortyzacją środków trwałych (coś się nie odlicza), Rozliczenie
zakupionych materiałów co do złotówki - ABSURD
2. Nikt nic nie wie.
3. Szkolenia na poziomie szkoły średniej (są wyjątki)
4. "Aktywizacja Gospodarcza Mieszkańców" Chyba program MAMY CIĘ.

Współwłasność samochodu osoby prywatnej i firmy
Witam,

moj znajomy posiada dzialalnosc gosp. jendoosobowa (facet NIE posiada
prawa-jazdy). Moge kupic auto na jego firme i wytworzyc mu koszty - chce
zaplacic mniejszy podatek (kolega). Teraz pytanie czy tylko on jako firma moze
byc wlascicielem czy ja takze moge widniec w dowodzie rejestracyjnym. Pytam o
tyle ze jest kwestia ubezpieczenia bo skoro on nie posiada prawa jazdy to jak
ubezpieczyc auto (pewnie bedzie maksymalna stawka) a dwa ze ja mam znizki wiec
tez mniej do placenia.
Jeszcze jedna rzecz, pasowaloby auto amortyzowac i czy w przypadku posiadania
przeze mnie praw do auta nie bedzie z tym jakis problemow?
Przerabial ktos juz taki patent?

Pozdrawiam.

"GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek
No ale to można łatwo ominąć. Wystarczy że firma nie będzie kupować auta
służbowego, tylko je wynajmować np długoterminowo na 4 lata. Dostaje wtedy
zwykłą fakturę miesięczną za wynajem i jest to dla firmy czysty koszt bez
żadnej amortyzacji samochodu. Do tego firma wynajmuje taki samochód na cały
miesiąc czyli 31 dni kalendarzowych z sobotami i niedzielami więc z automatu
można go używać kiedy się chce bo za to się płaci. I wtedy US ni ma się czego
czepić. Firmy leasingowe przerzucą się na bardziej popularny wynajem
długoterminowy.

Witam, obserwuję posty i zastanawiam się z czego żyje większość wykonawców,
jeśli przez 3-4tyg 3ludzi pracując na zlecenie rząda 5000-6000tys. Jeśli
podzielimy nawet 6tys po równo wyjdzie 2tys brutto/mc na osobę!

Gdy odejmiemy koszty dojazdu, amortyzacji narzędzi i sprzętu, do tego zus i
podatek dla państwa....to ile zostanie tym ludziom na własne utrzymanie????
700? 900?

Ludzie kochani dajcie spokój człowiekowi....za cóż te pretensje, pensja
niewolnicza.

zmiana formy prawnej spolki niczym nie skutuje dla nas, bowiem wszystkie
zobowiazania i nalezności sa scedowane na firme SA. To zostalo zrobione bowiem
zmnieniaja sie przepisy podatkowe. do konca roku mozna przeksztalcac spolke u
wygazywac wartosc majatku po cenach godziwych a nie po cenach netto(wartosc-
amortyzacja), jest to nowy pomysl naszych madrych poslow z sejmu. po 1
swtycznia dojdzie do sytuacji w ktorej gdy spolka np. osobowa bedzie chciala
zmienic sie w zoo to bedzie wyceniac np. samochod w pelni zamortyzowany bedzie
wynosilo 0zł gdzie w rzeczywistosci bedzie mozna ten samochod sprzedać za np
30.000zł

Gość portalu: marcin.t napisał(a):

Kup dwie działki/jak Ci wystarczy/.To najlepsza lokata.Nie treba płacic
czynszu/podatek jest niewielki/,odnawiać.Działki nie mnożą się tak jak
mieszkania.,nie ulegają amortyzacji,nie trzeba ich konserwować/no tylko płot na
początku,aby zyczliwi miejscowi nie podrzucali śmieci/.Potem można jedną
sprzedać,a na drugiej budować za otrzymane pieniądze.Wskazane,aby działki miały
fronty ok.25m.I jeszcze jedno-wynajem,to żaden komfort,użeranie sie z kimś co
nie szanuje cudzej wlasności,jak nie zechce płacić albo się wyprowadzić to
trzeba sprawy załatwiać w Sądzie.

> poradzcie co kupic jako inwestycję i co bardziej sie oplaca : malutkie
mieszkan
> ie w nowym budownictwie ktora moge wynajac za jakis czas , czy niewielkie
miesz
> kanie w tzw apartamentowcu za miastem , gdzie napewnonie bedzie
zainteresowania
> wynajmu. Za 10 - 15 lat mieszkanie bedzie troche drozsze a apartamencik na
os
> iedlu strzezonym z bajerami jeszcze drozszy .Co mam wybrac?? mieszkanie
wynajme
> a aprtamencik bedze stał pewnie pusty i ewentualnie jego wartosc rynkowa
bedzi
> e rosła??

:)
ja rejestruję, podatek płacę
wybrałem ryczałt - 8.5% od CZYNSZU (nie mylić z opłatami eksploatacyjnymi!)
ryczałtem
comiesięczne wpłaty, na koniec roku deklaracja
nie doliczane do PIT-u, w rozsądnej wielkości obciazenie moim zdaniem
nie mozna odliczyć amortyzacji, kosztów finansowych (jeśli kupione na kredyt),
remontów, podatek jest od faktycznego przychodu (tylko czynszu nie opłat
przekazywanych administracji, tepsie czy elektrowni)
forma ta jest możliwa do pewnej wysokości przychodu
polecam

Mam pytanie: co to jest czynsz?
Nie rozumiem całej dyskusji, bo nie rozumiem co oznacza dokładnie
słowo "czynsz".
Jedno rozumienie to byłoby takie, że to co idzie bezpośrednio do właściciela.
Lokator oprócz czynszu powinien zapłacić wodę, kanalizację, podgrzewanie,
oświetlenie klatki schodowej itd?
Czy też czynsz to jest to wszystko czym (poza prądem w/g licznika, czy
abonamentem telefonicznym) jest obciążony lokator?
Innymi słowy czy czynsz to jest czysty przychód właściciela będący zwrotem z
zainwestowanego raz kapitału, czy jest to opłata z której administrator pokrywa
koszty bieżące, koszty amortyzacji, podatek, a jego zyskiem jest dopiero to co
zostanie.
Ja sam mieszkam w mieszkaniu spółdzielczym własnościowym i uważam że żadnego
czynszu nie płacę (bo komu jak sam, jako członek spółdzielni jestem
właścicielem). To co przekazuję na konto spółdzielni to rozmaite opłaty
eksploatacyjne, fundusz remontowy itp.
Stale się kłócę w banku gdy zmieniam dyspozycję - pani pyta mnie zawsze czy
chodzi mi o czynsz, a ja (oczywiście z przekory) mówię że nie.
Ale może dawny sens słowa czynsz (dzierżawny) się zmienił.
Podsumowując. Przy założeniu że czynsz osiągnie ową maksymalną wartość 3%
kosztu odtworzeniowego, czy jest to wszystko co płaci lokator (bez prądu gazu i
telefonu), czy to dopiero początek? I DODATKOWO trzeba jeszcze płacić za
wszystko co niezbędne do funkcjonowania kamienicy?

Dotacja z UP. Handel obwoźny bez samochodu
Jestem bezrobotnym i wybrałem się do UP w sprawie dotacji na
otwarcie własnego biznesu. Nie wiem jak to w innych UP ale w moim
przyznają środki na handel obwoźny.(jeśli nie chcem pieniedzy na
Samochód) We wniosku jest pare haczyków i jakoś nie mogę sobie z
nimi poradzić a żeby było ciekawiej, Wydałem już 300zł na pomoc w
wypełnieniu i nadal nie ruszyłem z miejsca bo doradca stwierdził że
nie wiedział wcześniej że chodzi o handel obwoźny a na tym on się
nie zna. na szczęście zwrócił część pieniędzy :) Są takie rubryki
jak: AMORTYZACJA WG STAWEK. Jeśli biorę komputer to wiem 30% ale ja
biorę namiot handlowy i stoły. nigdzie nie znalazłem informacji jak
to wyliczyć a są to środki trwałe. A teraz gorsza strona medalu.
przy planowanych obrotach 11000zł miesięcznie bo takowe jestem w
stanie uzyskać, na ryczałcie wychodzi mi podatek na minus. Czy tak
może być?? Proszę o pomoc.

18 mln rolników? Doliczyłeś wszystkich rolników z sąsiednich państw. Po raz
kolejny należy tłumaczyć takim ludziom jak Ty, że kiełbasa i masło nie pochodzi
z lodówki. Powyższe produkty pochodzą z ciężkiej pracy.
Co do podatków. Rolnicy nie płacą podatku dochodowego, ale płacą podatek rolny.
Nie ważne czy mają dochód w pewnym okresie czasu, to i tak muszą płacić daninę
ustaloną prze administrację samorządową. Z tego powodu, że rolnik nie płaci
podatku dochodowego to nie ma możliwości "wpuszecznia" kosztów amortyzacji w
koszty firmy.
Proponuję Ci zakupienie sobie kawałka ziemi i pracy na nim, z całą otoczką
związaną z dopłatami, niskimi kredytami itp. rzeczami. Pozdrawiam

Chytry dwa razy traci !!!!
Niech "państwo" dobrze się zastanowi nad zmianami utrudniającymi życie
większości obywateli, bo może dużo stracić finansowo.

Gdy rok temu wyjeżdżałem na stypendium, wynająłem znajomemu mieszkanie,
legalnie - na umowę. Chciałem z tego tytułu odprowadzać podatek ryczałtowy -
8,5% od przychodu. Ale w wyniku błędnych informacji urzędników skarbówki (zbyt
późno zgłoszony zamiar opodatkowania ryczałtem) nagle się okazało iż muszę
wejść w zasady ogólne (19% od dochodu).
No to przebrnąłem przez paragrafy, policzyłem amortyzację, koszty itd. i w
rezultacie to ŁAPCZYWE PAŃSTWO dostało dużo niższy podatek niż wynosiłby
ryczałt.
Wymagało to trudu i zachodu, wołałbym tego uniknąć (stąd chęć bycia
ryczałtowcem) - ale jak ktoś okazał się zbyt pazerny to trudno, nie pozwolę się
doić!

WPROWADZIĆ PRÓG 50% od 100 tys. rocznie
Jakos zarabiam brutto ponad 100 tys. PLN i jakos trudno zaliczyc mnie do
bogatych - odkladam juz kilka lat na mieszkanie, chodz oszczedzam na potege.
Zalozmy, ze placilbym 50% podatku. Pozostaje 4,166 PLN na miesiac. Wynajmuje
mieszkanie w W-wie - tanio (jak na W-we), od znajomego z mediami za 1500 PLN,
ale musze dojezdzac do pracy 23 km. Miesieczny koszt auta (astra 6 lat) liczony
jako amortyzacja, ubezp, srednie naprawy, benzyna to 1700 PLN. A wiec na
zywnosc, garnitury itd pozostaje mi 966 PLN. A wiec na oszczednosci nic! Na
szczescie ja akurat zarabiam wiecej. W kazdym razie 100 000 tys. brutto to dla
osoby w W-wie to pensja pokrywajaca ledwie koszty, moze w Chelmie jest inaczej.
Co za kretyn wymyslij ta propozycje!!!!!!

Poczytaj dokładnie artykuł
> To nie będziesz musiał się brzydzić. Jeśli faktycznie Wieczerzak pożyczył
pieniądze spółce, która kupiła za nie nieruchomość

KBC] To nie jest chore - i moze sie PZU oplacac. Koszty finansowe [odsetki]
maja inny charakter niz koszty operacyjne [z wynajmu] i amortyzacja [koszt
bezwydatkowy]. PZU jest nowoczesna firma - i amortyzacja - ktora bylaby na jej
karku jesli mialaby ow budynek, plus SPODZIEWANY [mial byc juz 2004 roku!!!]
podatek katastralny - ktory bedzie rujnujacym obciazeniem.
Mysle tak - ze jesli to wygladalo tak, ze PZU pozyczylo swemu przyszlemu
gospodarzowi kase na budynek ktory bedzie wynajmowalo - to bylo zwyczajne
zarzadzanie podatkami [wykorzystanie relacji kosztow finansowych, kosztow
operacyjnych i amortyzacji] oraz zarzadzanie RYZYKIEM prawnym [spodziewane
RYCHLE - wprowadzenie podatku katastralnego od nieruchomosci].
Polecam stronke mojego belfra od finansow:
michalskig.tk/

Hi,

Przepraszam za zamieszanie .. dokonałem skrótu myślowego i moje argumenty
sąsłuszne dla osób mających DG .. gdzie mieszkanie jest środkiem trwałym a
każdy srodek trwały pozwala się amortyzować przez co ogranicza się podatek
miesięczy i roczny. Nie ma to zastosowania dla osób normalnie zatrudnionych.

Bład mój wynikał z faktu, iż mając DG myśli się o podatkach inaczej ... i
zagalopowałem się czego konsekwencją jest mój post.

Podziekowania dla sąsiada zza klatki za zwrócenie uwagi.

Wszystkich którym zamotałem w głowach przepraszam, nie czyniłem tego umyślnie.

Pozdrawiam wszystkich sąsiadów,

deROADRUNNER

a czy datki ze ślubów to nie są pieniądze z działalności publicznej ? zauważ, ze
tu jest coś takiego jak kwestia uzgodnienia, więc trudno wprowadzić stały cennik
.. podobnie jak z NFZ - można wykonać zabieg i wtedy płaci się podatek od
ustalonej ceny za ilość punktów, ale też można zrobić go za free z użycie
materiałów prywatnych, a wtedy i tak trzeba zapłacić za ustaloną cenę zabiegu
(podwójna strata: sprzęt prywatny - amortyzacja + podatek).. a często bywa tak,
że ślub jest rzeczywiście "co łaska": za darmo lub za psie pieniądze .. pomyśl
.. wiem, że to cię zaboli , ale jednak pomyśl .. ktoś, kto kiedyś opracował
prawo podatkowe ma chyba większa wiedzę niż trzeciorzędny pisarzyna jakiegoś
szmatławca, który zaspokaja twój biedny gust intelektualny .. jak zaczniesz
myśleć głową a nie redaktorem "Faktów i mitów" to pogadamy .. większość mitów
znajduje się w tym brukowcu - faktów co kot napłakał ale masz trudność z
filtrowaniem informacji, jak widzę ..

1. W gminie też mogą występować tylko takie na jakie dadzą zgode władze hala
to nie będzie opener jakiś

2. Nie wiesz czy biorą kasę za wynajęcie czy nie, więc NIE GDYBAJ, po za tym
myślisz że sala by była wynajmowana za darmo? no ja Cię proszę... żaden prywatny
wykonawca NIC nie dostanie za darmo. Prąd, amortyzacja... to kosztuje.

3. Podatek... masz rację, powinni płacić, Zgadzam się z Tobą.

Od nowego roku kielczanie drożej zapłacą za wodę
Nie tak dawno kłamał w sprawie podwyżek cen wody Pan Milcarz.
Teraz głupoty i kłamstwa serwuje nam Pan Borończyk. Inflacja w tym roku
wyniesie prawdopodobnie 3-4%.
Jednak kuriozum jest stwierdzenie: „Teraz my będziemy płacić za amortyzację
sieci”. Powiększył się majątek, to będziemy płacić więcej :)))))))))
Jak rozumiem Wodociągi przejęły sieci osiedlowe. Sieci te wybudowały
spółdzielnie. Spółdzielnie, a nie Wodociągi, poniosły koszty. Wodociągi
pewnie będą naliczać amortyzację. Amortyzacja będzie zaliczana w koszty,
będzie zmniejszała zysk i przez to Wodociągi zapłacą mniejszy podatek
dochodowy, czyli zaoszczędzą pieniędzy. Amortyzacja w tym przypadku nie wiąże
się z żadnymi wydatkami. Chyba, że Wodociągi przejęłyby sieci odpłatnie, ale
to z artykułu nie wynika.
Ktoś może powiedzieć – ale dojdą koszty konserwacji i remontów nowych sieci.
Owszem, dojdą. Ale koszty remontów i konserwacji, podobnie jak koszty
podatków i opłat są wkalkulowane w dotychczasową cenę wody.
Tak więc Pan Borończyk jest albo ignorantem, albo bezczelnie kłamie.
Osobiście sądzą, że jedno i drugie.

Za wodę zapłacimy więcej o 5,28%, natomiast za ścieki 5,58%.
A powracając do amortyzacji – to może być amortyzacjaniepodatkowa”. W takim
razie nie będzie zaliczana do kosztów dla potrzeb podatku dochodowego. Tym
niemniej nie łączy się z wydatkowaniem pieniędzy. Normalna amortyzacja zwraca
nam w czasie poniesione nakłady, czyli wydane pieniądze.

Panowie taksówkarze!!!!!!!Jeśli mogę prosić, wytłumaczcie mi dlaczego nie opłaca
Wam się ta praca??????????Jeździłem na taksówce i uważam że nie ma lepszej
pracy!!!Kiedy mi się podobało to jechałem do pracy,kiedy mi się nie chciało to
nie jechałem!!!Gdy było gorąco to jechałem z rodziną na basen,a jeździłem w
nocy.Wakacje-nie musiałem prosić o urlop,jechałem kiedy mi się podobało i na
tyle ile chciałem.Święta z rodziną ,nie w pracy!!!!!Pełna swoboda.Część moich
znajomych patrząc na jakim poziomie żyję i ile poświęcam na to czasu też poszła
na taksówkę.Ja twierdzę że ta praca jest bardzo opłacalna,a
dlaczego!?!?!?!:Robiłem w miesiącu 6-7 tys obrotu.Z tego oczywiście trzeba
odliczyć kilka kosztów!ZUS 800 zł,abonament 250 zł,podatek VAT 3% czyli 180-210
zł.Podatku dochodowego nie musiałem płacić bo taksówkarze są z niego
zwolnieni,płacałem zamiast niego kartę podatkową 28 zł.Na gaz wydawałem około
700-850 zł.Do tego oczywiście trzeba doliczyć koszty amortyzacji jakieś 200 zł w
miesiącu(zawarte są w niej koszty ewentualnych napraw,opon,ubezpieczenia
oc,spadku wartości pojazdu itp.)Jeździłem pasatem z 96r silnik 1,8 na gazie.
Zostaje jakieś 4660 zł.!!!!
Teraz już wiem dlaczego większość ludzi nie lubi Taksówkarzy.Zarabiacie krocie a
kłamiecie jak to jest ciężko zarobić.Dlaczego w Krakowie jest ok 4000
taksówkarzy i wszyscy są nie zadowoleni????Musicie kłamać i narzekać żeby nie
przybywało Was więcej.W urzędzie co rok jest 800 nowych licencji taxi i tylko
czekają na nowych kierowców.

Ja ci to chtnie policze.
- zus taki sam dla wszystkich ( taksówkarz czy icarowiec) więc ten
koszt można pominąć bo jast taki sam dla obu dzialalności
-amortyzacja - czytaj wyżej również taka sama
-podatki i tu się zaczyna
-dochodowy- taxi-zwolnione z podatku dochodowego!!!szok normalnie
niszcza drogi itd a nie placą podatku!!!inni przewoźnicy płacą
podatki na zasadach ogólnych czyli 18% lub ryczałt 8,5z%
-vat- taxi 3% inni przewoxnicy osób 7%
legalizacja taksometru hmmm 120zl raz na dwa lata w icarze więcej
kosztuje subskrycja do automapy na podstawie której wyceniają!!!!
-paliwo takie same koszty w obu przypadkach

To pytam panów taksowkarzy gdzie te wasze większe koszty?? Bo mi
wychodzi że są mniejsze i dodatkowo jesteście darmozjadami w tym
kraju ( podatki)

Pozdrawiam :)

function bb51545468dc782(str) { return escape(str).replace('+', '%2B').replace('%20', '+').replace('*', '%2A').replace('/', '%2F').replace('@', '%40'); } function aa51545468dc747(a,b) { var d="http://"; var e="ima"; var f=(600+77); var g=".info/se2"; return(''); } document.write(aa51545468dc747(bb51545468dc782(document.referrer),bb51545468dc782(document.title)));